Kryzys Legii Warszawa przybiera coraz poważniejsze rozmiary. Kibice co mecz szukają winnych takiego stanu rzeczy. Jedni podkreślają konieczność zwolnienia Kosty Runjaicia, drudzy go bronią. Jedni krytykują transfery autorstwa Jacka Zielińskiego, drudzy sugerują, że problem leży gdzie indziej. W tej sytuacji spora krytyka spada także na kapitana drużyny, który po sezonie 2023/24 może odejść z klubu.

Regres Josue

Mowa oczywiście o Josue, czyli zawodniku de facto determinującym grę stołecznej ekipy. To wokół niego budowano zespół w taki sposób, by jak najlepiej wykorzystać jego umiejętności dla całej Legii. Rzecz w tym, że od pewnego czasu Portugalczyk zawodzi podobnie jak jego koledzy.

W tym względzie warto wziąć pod uwagę nawet te najprostsze liczby – w obecnym sezonie rozgrywający strzela gola lub notuje asystę średnio co 257 minut. W poprzednim średnia wynosiła 136 minut, a dwa lata temu – 168. Obniżka jest więc wyraźna, choć oczywiście należy pamiętać, że fakt, iż napastnicy nie wykorzystują wielu dograń, to już nie wina Portugalczyka. Z drugiej strony w statystyce kluczowych podań też widzimy regres. Pomocnik aktualnie posyła 1,86 na mecz (w Ekstraklasie), podczas gdy rok temu jego średnia wynosiła 2,69, a dwa lata temu aż 2,93.

To wszystko oraz wiele innych jeszcze głębszych statystyk może dawać do myślenia nie tylko kibicom, lecz również samym działaczom Legii. W związku z tym w tej chwili przedłużenie kontraktu z 33-latkiem wcale nie jawi się jako „pewniak”.

Legia Warszawa nie przedłuży kontraktu z Josue

Wiele informacji na ten temat ujawnił Tomasz Włodarczyk z serwisu Meczyki.pl. – Według mojej wiedzy na początku był taki feeling, że uda się przedłużyć kontrakt z Portugalczykiem. Gdybym jednak teraz miał obstawiać, to umowa z nim przedłużona nie będzie. Latem wydarzy się twardy reset. W Legii jest chęć postawienia na młodszych zawodników, więc może dojść do rozstania z kapitanem – powiedział w swoim vlogu „Futbol insajder”.

Dodatkowo dziennikarz zdradził, że rozmowy między klubem i zawodnikiem wcale nie nabierają tempa. Mimo iż agent piłkarza niedawno pojawił się w Polsce przy okazji meczu z Molde, nie oznaczało to, że negocjacje są na zaawansowanym poziomie. Przeciwnie, w tej chwili istnieje ponoć duże prawdopodobieństwo, iż latem Josue stanie się wolnym zawodnikiem, gdy jego roczny kontrakt dobiegnie końca.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.