LPG również będzie objęte obniżką? Miłosz Motyka nie wyklucza – Biznes Wprost


Od północy na stacjach paliw w całej Polsce obowiązują nowe, maksymalne ceny paliw. To efekt opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia ministra energii oraz wejścia w życie rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).


Zgodnie z obwieszczenia ministra energii od wtorku cena litra popularnej „95″ nie może przekroczyć 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a oleju napędowego – 7,60 zł. Wartości te uwzględniają już podatek VAT, który od 31 marca został obniżony do 8 proc.


Ministerstwo Energii będzie codziennie publikować nowe obwieszczenia dotyczące maksymalnych cen paliw, a sprzedaż powyżej ustalonych limitów grozi karą do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.

Minister energii o cenach LPG


Rząd ustalił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego, za to pominął objęły LPG. Jak zauważa serwis autokult.pl, nie jest to niszowa gałąź handlu, bo Polska należy do najbardziej wysyconych samochodów z instalacją LPG rynków Unii Europejskiej. Co prawda LPG sprowadzamy z Rosji, USA czy Kanady, więc blokada Cieśniny Ormuz nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy, ale – w związku z sytuacją międzynarodową – cena LPG nie pozostała na takim samym poziomie jak kiedyś. Jeszcze pod koniec lutego średnia cena LPG wynosiła ok. 2,80 zł/l. Obecnie jest to 3,64 zł/l, co oznacza wzrost ceny o 30 proc.


Czy rząd rozważa wprowadzenie maksymalnej ceny również dla LPG? O tę kwestię pytany był dziś w RMF FM minister energii Miłosz Motyka. – Kryzys mamy przede wszystkim jeśli chodzi o ropę, paliwa i produkty naftowe, nie bezpośrednio LPG – podkreślił szef resortu energii w „Porannej rozmowie RMF FM”.


Motyka przyznał jednak, że rząd myśli o objęciu obniżkami cen także LPG. – Jeżeli sytuacja będzie się rozwijała w stronę negatywną także na rynku LGP, niewykluczone, że będziemy podejmowali także w tej sprawie działania – powiedział gość RMF FM.

Udział
Exit mobile version