• W oficjalnym pojeździe mera Lwowa Andrija Sadowego znaleziono urządzenie, które mogło służyć do podsłuchu.

  • Sadowy nie wykluczł, że urządzenie mogło zostać zamontowane na podstawie oficjalnego nakazu służb ukraińskich i zapowiedział zgłoszenie sprawy organom.

  • Podobne urządzenie odnaleziono rok wcześniej w biurze mera, a sprawę badała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Podsłuch w samochodzie mera Lwowa? Sadowy informuje

Andrij Sadowy: Nie mam nic do podsłuchów, jeżeli są legalne

  • „Czekają nas ciężkie miesiące”. Donald Tusk w Ukrainie
  • „The Washington Post”: Kijów wkurzył europejskich dyplomatów nie na żarty
Udział
Exit mobile version