Łzy Roberta Lewandowskiego. Przejmujące pożegnanie Polaka z Barceloną – La Liga – Sport Wprost


O tym, że historia Roberta Lewandowskiego i FC Barcelony dobiegnie końca, sam Polak poinformował w sobotę (tj. 16 maja), umieszczając wymowny wpis i nagranie w mediach społecznościowych.


Choć o możliwym rozstaniu RL9 i Dumy Katalonii z tygodnia na tydzień było coraz głośniej, kiedy faktycznie doszło do oficjalnego potwierdzenia, nie brakowało wielu reakcji, mocno poruszających. I pokazujących, jak ważną postacią dla jednego z najważniejszych piłkarskich klubów na świecie, stał się w okresie swojego pobytu w LaLiga, właśnie polski napastnik.

Łzy wzruszenia Roberta Lewandowskiego. Pożegnanie Polaka z Barceloną!


Kulminacyjnym momentem okazała się niedzielna (tj. 17 maja) rywalizacja z Realem Betis. Mistrzowie Hiszpanii wygrali spotkanie 3:1, a Lewandowski był w tym starciu kapitanem gospodarzy.


Polak nie zdołał wpisać się na listę strzelców, ale trzeba przyznać, że to akurat nie było na tyle istotne względem całej otoczki związanej ze spotkaniem. Lewandowski przyciągnął na trybuny sporą grupę polskich kibiców, ale było też mnóstwo miejscowych fanów, a właściwie z całego świata, którzy chcieli podziękować snajperowi za wszystkie lata występów.


Przypomnijmy, że RL9 w szeregach Barcelony pojawił się latem 2022 roku. Dotarł do stolicy Katalonii, jako wielka gwiazda. Najlepszy napastnik Bayernu Monachium oraz jeden z najistotniejszych zawodników Bundesligi. Polak zdecydował się jednak na przenosiny do będącej w kryzysie – zwłaszcza finansowo-organizacyjnym – Barcelony.


RL9 w ciągu czterech sezonów został kluczową postacią klubu. Polak zdobył trzy tytuły mistrzowskie, do tego został czołowym strzelcem, błyskawicznie m.in. przekraczając granicę 100 zdobytych goli dla Barcelony.


W niedzielnym meczu z Realem Betis Polak został zmieniony pod koniec spotkania, nie wstydził się łez, widać było spore poruszenie.


Jeszcze w trakcie końcówki meczu Lewandowski był wielokrotnie fetowany okrzykami z trybun, za co serdecznie dziękował kibicom. Polak po końcowym gwizdku został również podrzucony przez zespół, stworzono też specjalny szpaler. Sam piłkarz przemówił do kibiców, dziękując im za wsparcie i wszystkie lata.


Lewandowskiemu towarzyszyły oczywiście jego trzy kobiety życia, czyli żona Anna oraz dwie córeczki.


Nie ulega wątpliwości, że pewna wyjątkowa era właśnie dobiegła końca. Przynajmniej pod względem tak znaczącej postaci z Polski w jednym z najlepszych klubów piłkarskich w historii.

Udział
Exit mobile version