Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński opuścili więzienia wieczorem we wtorek 23 stycznia. Około godziny 21:00 były wiceszef MSWiA opuścił areszt w Przytułach Starych koło Ostrołęki. Przed placówką Wąsika powitała m.in. żona – Romualda oraz poseł PiS Mariusz Błaszczak.

– Często było mi zimno w celi, kiedy stałem przy otwartym oknie, a wam było ciepło na mrozie, na śniegu – mówił Wąsik. Jak stwierdził, odliczał czas od 18:00 do 18:00 – o tej godzinie demonstranci zbierali się codziennie przed aresztem. Po krótkiej przemowie i podziękowaniach dla zgromadzonych Wąsik odjechał spod aresztu.

W środę zabrał głos w mediach społecznościowych. „Dziękuję wszystkim tym, którzy się o nas upominali! Na demonstracjach, przed więzieniami, pisząc listy i modląc się. Dziękuję wszystkim tym, którzy prostowali kłamstwa, jakimi nas obrzucano, kiedy nie mogliśmy się sami bronić. Czas wrócić do obowiązków! Do rychłego zobaczenia!” – napisał.

Kamiński i Wąsik planują powrót do Sejmu. „Do zobaczenia”

Były wiceszef MSWiA  nie doprecyzował, co miał na myśli, pisząc o powrocie do obowiązków. Prawdopodobnie polityk chciał w ten sposób zapowiedzieć swoją obecność na najbliższym (czwartkowym)  posiedzeniu Sejmu.

Wcześniej opisywaliśmy w Gazeta.pl, że Mariusz Kamiński, opuszczając zakład karny w Radomiu, zwrócił się do Donalda Tuska i Szymona Hołowni słowami „do zobaczenia”.

Politycy PiS jak i prezydent uważają, że decyzja o odebraniu mandatów poselskich politykom była bezprawna. Przedstawiciele partii przekonują, że wygaśnięcie mandatów na mocy wyroku sądu z grudnia ub.r. nie obowiązuje, ponieważ politycy PiS zostali skutecznie ułaskawieni przez Andrzeja Dudę jeszcze w 2015 r., przed ich prawomocnym skazaniem. 

Rządzący argumentują, że politycy stracili mandaty w momencie, gdy ogłoszono prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. 10 stycznia w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie o wygaśnięciu mandatu Mariusza Kamińskiego. Na dniach powinien ukazać się tam bliźniaczy komunikat ws. Macieja Wąsika.

Eksperci prawa są w większości zgodni, że Kamiński i Wąsik nie są już posłami i nie mogą brać udziału w obradach i głosowaniach. Jako byli parlamentarzyści mogą jednak wejść do budynku Sejmu.

Więcej o sprawie pisaliśmy w tekście poniżej: 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.