W dotychczasowej karierze Magda Linette wygrała dwa turnieje rangi WTA. Swój najlepszy czas poznanianka przeżywała za to w 2023 roku, kiedy zajmowała 19. miejsce na światowej liście. Obecnie Linette wraca do formy, gromadząc kolejne, bezcenne oczka, również w turniejach nieco niższej rangi, tj. WTA 250. Co wcale nie oznacza, że gorzej obsadzonych w ciekawe postaci.

Magda Linette w finale WTA 250 we francuskim Rouen

W sobotnim półfinale turnieju WTA 250 Rouen Polka zagrała z rywalką z Ukrainy. Anhelina Kalinina to aktualnie zawodniczka będąca na 32. miejscu w światowym zestawieniu. Co więcej, we Francji to Ukrainka, a nie Polka, była rozstawiona w turniejowej drabince. Trudno było zatem stawiać Linette w roli faworytki do awansu do finału.

Poznanianka od początku postanowiła jednak narzucić na francuskiej mączce swoje warunki. Wygranie seta 6:1 zapewne dało do myślenia Kalininie, która przegrała partię otwarcia w zaledwie pół godziny (dokładnie 31 minut). Ukrainka pokazała jednak, że potrafi odnaleźć się nawet po takim ciosie, odpowiadając w odsłonie numer 2.

Kalenina przełamała Linette dwa razy, a Polka odpowiedziała tylko jednym wygranym gemem przy serwisie przeciwniczki. Tym razem partia trwała godzinę i zakończyła się wynikiem 6:4. Kluczem okazał się zatem trzeci set. Tu Linette zwarła szyki i jako nierozstawiona tenisistka w turnieju (obecnie numer 60. w rankingu WTA), szybko dwukrotnie przełamała rywalkę i wyszła na 4:1. Takiego zapasu Polka nie oddała już do końca, wygrywając 6:2.

Porażka po morderczym boju Igi Świątek w Stuttgarcie

W finale turnieju we Francji rywalką Polki będzie Amerykanka Sloane Stephens. Obecnie na 39. miejscu w rankingu WTA. Wydaje się zatem być w zasięgu poznanianki. Amerykanka to jednak turniejowa szóstka i będzie faworytką gry o tytuł. W półfinale reprezentantka USA wyeliminowała Francuzkę Caroline Garcię. Zawodniczka była w turniejowej drabince dwójką, więc tym większy szacunek za wynik dla Stephens.

Kiedy finałowe starcie? W niedzielę od godziny 12:45. Transmisję będzie można śledzić na antenie Canal+ Sport oraz w platformie internetowej Canal+ online.

Warto przypomnieć, że w innym sobotnim półfinale z udziałem polskiej reprezentantki, odpadła Iga Świątek. Liderka rankingu WTA po morderczym boju przegrała z Jeleną Rybakiną 3:6, 6:4, 3:6. Tym samym Polka nie wygra trzeci raz z rzędu turnieju WTA 500 w Stuttgarcie.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.