-
Według stanowiska Opus Dei Marcin Romanowski nie przebywa w ich ośrodku i nie jest znane miejsce jego pobytu.
-
Adam Bodnar w wywiadzie zasugerował, że Romanowski może ukrywać się w miejscu związanym z Opus Dei, jednak sam podkreślił, że to tylko przypuszczenia.
-
Obrońcy Romanowskiego złożyli wniosek o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie decyzji o jego tymczasowym aresztowaniu, powołując się na decyzję sądu dotyczącą ekstradycji Zbigniewa Ziobry.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Marcin Romanowski nie przebywa w ośrodku Opus Dei, a władze prałatury nie mają informacji na temat miejsca jego pobytu” – napisała prałatura w odpowiedzi na pytanie „Faktu”.
„Członkowie Opus Dei są wiernymi świeckimi, dlatego nie mieszkają w klasztorach ani ich nie prowadzą. Nie robi tego również prałatura” – dodano.
Dziennik zwrócił się z pytaniami do Opus Dei w nawiązaniu do wypowiedzi byłego RPO i ministra sprawiedliwości. W niedawno udzielonym „Dziennikowi Gazecie Prawnej” wywiadzie Adam Bodnar zasugerował, że Romanowski może pozostawać pod „opieką” właśnie Opus Dei – kościelnej organizacji, z którą związany jest od dawna.
Sprawa Marcina Romanowskiego. Opus Dei reaguje, w tle sugestie Adama Bodnara
– Skoro ktoś przed wstąpieniem do polityki był w Opus Dei, a pan Marcin Romanowski był, to raczej trudno mi sobie wyobrazić, żeby po tych wszystkich przygodach jego organizacja go opuściła. Zakładam, że może być w klasztorze – powiedział. Bodnar dodał wówczas, że natura tej formacji nasuwa bytowanie w odosobnieniu.
– Mieszka się, de facto, w czymś w rodzaju takiej celi klasztornej. To nie jest oczywiście klasztor, ale cela odosobnienia, dość samotnicza. Podejrzewam, że jakaś organizacja kościelna może mu dać ochronę. Ale podkreślam, że to są tylko moje przypuszczenia – podkreślił Bodnar.
Przypomnijmy, że Marcin Romanowski jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Polityk PiS początkowo korzystał z azylu udzielonego mu na Węgrzech, lecz po utracie władzy przez Viktora Orbana jego położenie nie jest znane.
Nowy ruch w sprawie Romanowskiego. Obrona złożyła wniosek
Choć nie wiadomo, gdzie na ten moment przebywa polityk PiS, jego pełnomocnicy w kraju pozostają aktywni. Na początku sierpnia rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak przekazał, że obrońcy Marcina Romanowskiego zawnioskowali o częściowe umorzenie śledztwa w sprawie posła PiS i uchylenie decyzji o konieczności jego tymczasowego aresztowania. Jako pierwsze informowało o wniosku w poniedziałek RMF FM.
Wniosek obrony odwołuje się do decyzji sądu, dotyczącej ekstradycji Zbigniewa Ziobry, która obejmuje tylko część zarzutów.
Obrońca byłego wiceministra mec. Bartosz Lewandowski powiedział radiu, że w przypadku części z tych czynów zgromadzone dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo ich popełnienia, a te zarzuty są wspólne z zarzutami Romanowskiego.


