Maroko. Dramatyczna akcja policji. Zaginęła polska turystka. „Liczyła się każda minuta”

Polka zgubiła się w górach Maroka. Skontaktowała się z TOPR

Polscy policjanci we współpracy z międzynarodowymi służbami uratowali polską turystkę w górach Atlas w Maroku – poinformowała policja w komunikacie. Jak wynika z relacji mundurowych, w sobotę (7 lutego) kobieta na wysokości 2800 m n.p.m. doznała urazu głowy i straciła orientację. Udało jej się jednak skontaktować ze znajdującym się w Polsce ratownikiem TOPR.

Poszukiwania w Maroku. W akcji KGP i Interpol

O sprawie zostali natychmiast powiadomieni krakowscy policjanci i Komenda Główna Policji. Funkcjonariusze skontaktowali się z biurem Interpolu w Rabacie i Sekretariatem Generalnym Interpolu. Polskie służby ustaliły, gdzie dokładnie znajdowała się polska turystka, dzięki czemu marokańscy ratownicy w krótkim czasie dotarli do kobiety. Jak czytamy w komunikacie, „kluczowe dla sukcesu operacji okazało się precyzyjne określenie lokalizacji na podstawie współrzędnych GPS”. Poszukiwania zaginionej były na bieżąco koordynowane przez policjantów dyżurnych Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP.

Zobacz wideo Paweł Moczydłowski ocenia działania polskich służb. „Niedołężność” [Oskarżam. Kryminalny cykl Gazeta.pl]

Policja przekazała informacje o stanie zdrowia Polki

„Kobieta była przytomna, ale mocno wyziębiona i niezdolna do samodzielnego zejścia. W takich warunkach liczyła się każda minuta” – relacjonuje akcję ratunkową polska policja. Ranna Polka została przetransportowana do pobliskiej wioski, gdzie otrzymała niezbędną pomoc. Obecnie jej stan określany jest jako dobry.

Czytaj także: „Ukraiński olimpijczyk chciał upamiętnić poległych na wojnie. Jest decyzja MKOl”

Źródło:Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji KGP, IAR

Udział
Exit mobile version