
Ministra kultury gościła w piątek w Radiu Zet. Jednym z tematów rozmowy była kwestia abonamentu. Marta Cienkowska przyznała, że dziś należy go jeszcze płacić. Pytana, czy ma to sens, odpowiedziała: – W mojej opinii nie, dlatego chcemy to zmienić (…) Jesteśmy w trakcie nowelizacji ustawy medialnej – powiedziała w audycji „Gość Radia Zet” szefowa resortu kultury.
Cienkowska podkreślała, że w jej ocenie źródło finansowania mediów publicznych powinno pochodzić z budżetu państwa. – Dobrze wiemy, że opłata abonamentowa jest opłatą archaiczną, którą trzeba znieść. Jej ściągalność jest na poziomie 30 proc. Jest to niewystarczający budżet dla mediów publicznych – przekonywała ministra.
Abonament zniknie za rok?
We wcześniejszych wypowiedziach Cienkowska wskazywała, że opłata abonamentowa może zniknąć wraz z początkiem przyszłego roku. W dzisiejszym wywiadzie ministra podkreśliła, że będzie to zależeć od procesu legislacyjnego, a także od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego ws. ustawy medialnej.
Przypomnijmy, że wraz z początkiem tego roku weszły w życie nowe stawki abonamentowe za korzystanie z odbiorników radiowych i telewizyjnych. Abonament za radio wynosi 9,50 zł miesięcznie (wcześniej było to 8,70 zł), a za telewizję – 30,50 zł (wcześniej 27,30 zł). Płacący abonament mogą skorzystać ze zniżek. W przypadku osób płacących za dwa miesiące z góry zniżka wynosi 3 proc., za trzy miesiące – 4 proc., za sześć miesięcy – 5 proc. Opłacając abonament za cały rok można otrzymać 10 proc. rabatu.
Zniesienia abonamentu oczekują Polacy, czego dowodzi przeprowadzony przed rokiem sondaż SW Research dla „Wprost”. Za jego likwidacją opowiedziało się niemal 80 proc. respondentów, odmiennego zdania był zaledwie dziesiąty badany. 11,7 proc. ankietowanych nie miało w tej sprawie zdania.

