Jak ustaliło OKO.press, doświadczona karnistka, sędzia Anna Kalbarczyk wysłała list do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o delegowanie jej do orzekania w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Tam orzekała przed otrzymaniem nominacji od neo-KRS do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Sędzia tłumaczy, że chce wrócić do poprzedniego sądu, ponieważ obecne kierownictwo sądu – jak twierdzi – „stosuje wobec niej nieetyczne działania”. Na czele sądu, w którym obecnie pracuje, stoi Piotr Schab, a jego zastępcą przez blisko rok był Przemysław Radzik – rzecznicy dyscyplinarni powiązani ze Zbigniewem Ziobrą.

Zobacz wideo
Tusk odniósł się do sprawy prokuratora generalnego. „To nie jest tak, że mamy we wszystkim rację”

Pierwsza „neo-sędzia” chce cofnięcia nominacji? Kalbarczyk sama podważa swój status

Jak podkreśla OKO.press, Kalbarczyk, choć jest neo-sędzią, zachowuje się jak prawdziwie niezależny sędzia. Stosuje wyroki ETPCz i TSUE, w których podważono status neo-KRS i neo-sdziw. Na ich podstawie sama nawet podważa swój status. 

Minister Bodnar wszczął już procedurę odwołania prezesa Schaba, ale na jego odwołanie nie zgodziło się złożone z prezesów sądów od Ziobry Kolegium Sądu Apelacyjnego. Sam Schab na czas tej procedury został zawieszony, ale wrócił już do pracy. Bo Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie, zawieszające decyzję ministra o jego zawieszeniu. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar nie podjął jeszcze decyzji, czy oddeleguje sędzię Kalbarczyk do starego sądu. 

Adam Bodnar zadecydował w sprawie KRS. Komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło kolejny krok w sprawie odpolitycznienia Krajowej Rady Sądownictwa. Na stronie resortu pojawiło się oświadczenie, w którym stwierdzono, że ten organ nie jest w peni apolityczny.

„W związku z faktem, że ustawa z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) oraz niektórych innych ustaw, doprowadziła do sprzecznego z Konstytucją RP oraz standardami europejskimi upolitycznienia trybu wyboru sędziów-członków KRS, ten kluczowy dla zachowania niezależności polskiego sądownictwa organ utracił gwarancje niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej” – czytamy.

W dalszej części komunikatu minister sprawiedliwości zwrócił się już bezpośrednio do sędziów. „W związku z powyższym, jako Minister Sprawiedliwości apeluję do sędziów, abyście Państwo w swojej pracy orzeczniczej mieli na względzie obowiązujące w Polsce prawo międzynarodowe, zaś dokonując jego wykładni, brali pod uwagę wskazane wyżej orzecznictwo sądów polskich i trybunałów międzynarodowych, w tym również dotyczące statusu osób powołanych na stanowiska sędziowskie z udziałem KRS ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., co stanowi warunek sine qua non, aby zagwarantować stronom prawo do rzetelnego procesu przed niezależnym i bezstronnym sądem” – napisano. Więcej o sprawie pisaliśmy w poniższym tekście:

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.