Jak podaje „Presserwis”, komentatorom TVP przestano płacić, gdy zmieniły się władze w Telewizji Polskiej. Portal przekazał, że nowe kierownictwo Telewizyjnej Agencji Informacyjnej nie zamierza wracać do dawnych praktyk. 

Zobacz wideo
Krzysztof Kwiatkowski: Liczę, że Wawrzyk powie z kim uzgadniał politykę w sprawie wiz

Poseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza ujawnił w tym tygodniu, powołując się na odpowiedź Zespołu Informacji Publicznej TVP na interwencję z grudnia ubiegłego roku, że w „starej” Telewizji Polskiej komentujący otrzymywali pieniądze „za każdą wypowiedź”. „Część była na umowach ryczałtowych! I tak umowa rekordzisty w ciągu tylko jednego 2023 roku wyniosła aż 300 tysięcy zł. W tym systemie zarabiało kilkanaście osób” – poinformował na portalu X Krzysztof Brejza. W odpowiedzi, którą opublikował w mediach społecznościowych, pojawiła się informacja, że „jednorazowo świadczenie wyceniane było na 500 zł”.

500 zł za komentarz w TVP. Na liście m.in. Karnowscy, Stankowski, Pietrzak

Wśród osób, które miały pobierać opłaty za występ na antenie TVP byli między innymi: Jacek i Michał Karnowscy, Adrian Stankowski, Jerzy Jachowicz, Elżbieta Królikowska-Avis, Piotr Grzybowski, Paweł Piekarczyk, Miłosz Manasterski, Marek Formela, Karol Gac, Jacek Wrony, Maciej Gnatowski, Anna Derewienko, Marian Kowalski, Jan Pietrzak i Piotr Nisztor. 

„Presserwis” zwraca uwagę, że w debacie na temat opłacania komentatorów często przywołuje się przykład brytyjskiego BBC. W rozmowie z portalem komentował tę kwestie prof. Tim Luckhurst, były dziennikarz radia BBC i dyrektor South College na Durham University. – Stacja BBC rzadko płaci komentatorom za udział w programie, a już z pewnością nie politykom – powiedział. – Czasem zdarza się, że wynagrodzenie za wystąpienie otrzymują akademicy, ale to raczej odstępstwo od normy – dodał. 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.