Przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych Tomasz Obszański poinformował, że rolnicy rozpoczną strajk okupacyjny w Ministerstwie Rolnictwa. Michał Kołodziejczakpotwierdził w „Gościu Wydarzeń”, że zaplanowane są rozmowy.

Michał Kołodziejczak o „trudnych czasach”

– Trudne są czasy. Rozmawiamy z grupą umówionych na spotkanie rolników – powiedział w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. – Nie ma człowieka, który po stronie rządu jest lepiej zorientowany niż ja. Ja ich rozumiem, ale rozumiem też słowa Donalda Tuska, który powiedział jasno: mamy trudne czasy, wręcz przedwojenne. Następne dwa lata pokażą bardzo dużo. I to pokazuje też złożoność, trudność tych problemów – dodał wiceminister.

Pytany o to, dlaczego granica dla produktów z Ukrainy nadal nie jest zamknięta, powiedział, że obecnie Kijów jest w trudniejszej niż wcześniej sytuacji wojennej, dlatego Polska nie chce ich „dociskać”.

– Żeby było jasne, ja rozumiem stronę polskich rolników – wiem, że jest duża grupa tych, którzy poważnie podchodzą do tematu i wiedzą, jak w tej chwili wyglądają relacje między Ukrainą i Rosją, że to są trudne momenty dla Ukrainy. W momencie jak my podpisywaliśmy uzgodnienia, ta sytuacja była lżejsza dla Ukrainy. Wydarzyły się jednak te mocne ataki Rosji – mówił.

Dodał, że rozmawiał we wtorek z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Zwaryczem. – Nie chciałbym stawiać pod ścianą rządu ukraińskiego, ani tego, który też tworzę – zapewnił.

Co dalej z ministrem Czesławem Siewierskim?

Kołodziejczak został też poproszony o skomentowanie sytuacji sprzed kilku dni ze spotkania z rolnikami. Przedstawiciel Ukraińskiego Stowarzyszenia Zbożowego został sfotografowany w pozie, w której wydawał się spać. Pod zdjęciem napisali, że Kołodziejczak zachowywał się nerwowo, wybiegał z pokoju. Zdaniem rolników przez to zachowanie nie udało się osiągnąć porozumienia w problematycznych kwestiach.

– Mamy swoją strategię, której się trzymamy. Ona jest i będzie skuteczna – odpowiedział wiceminister. – Ja na Ukraińców się nie obrażam.

Michał Kołodziejczak także poinformował o tym, że trwają prace nad rozporządzeniem dotyczącym dopłat do sprzedaży zbóż.

– Z rolnikami rozmawiamy o konkretnym rozporządzeniu, które jest w tej chwili przygotowane. Czekamy jeszcze na odpowiednie procesy, które spowodują, że to rozporządzenia będzie mogło wejść w życie (…). Są to rekompensaty dla tych, którzy sprzedawali i będą sprzedawać zboże – powiedział polityk.

Został też zapytany o ewentualną rekonstrukcję rządu i sytuację ministra Czesława Siekierskiego. Nie chciał spekulować na temat jego pozycji w rządzie, powiedział tylko, że „nie wydaje mu się, by minister rolnictwa Czesław Siekierski stracił stanowisko”.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.