
Michał Probierz prowadził piłkarską reprezentację Polski w latach 2023-25.
Trzeba przyznać, że jego kadencja w roli selekcjonera, była pełna zadziwiających zwrotów akcji. Z jednej strony trener otrzymał trudne zadanie wyprostowania sytuacji w eliminacjach do Euro 2024, po katastrofalnej współpracy z Fernando Santosem. Portugalczyk przyjechał do Polski w roli mistrza Europy z 2016 roku, a wyjechał jako… kompletnie skompromitowany trener.
Probierzowi udało się ustabilizować sytuację na tyle, że Polacy pojechali na ME do Niemiec. Zadecydowały o tym wygrane baraże, w najważniejszym starciu z Walią na jej terenie, po zwycięskim konkursie rzutów karnych.
Bohaterem reprezentacji był wówczas bramkarz Wojciech Szczęsny, choć warto podkreślić, że wszyscy z polskich nominowanych do wykonywania jedenastek, trafili do siatki.
Michał Probierz ostro na portalu X. Mocne wpisy w nocy od byłego selekcjonera!
Wyjazd na Euro 2024 okazał się jednak sportowo nieudany. Polacy przegrali dwa mecze grupowe, z Holandią i Austrią, a w starciu o honor zdołali zatrzymać Francuzów, notując remis.
Prezes PZPN Cezary Kulesza postanowił utrzymać trenera Probierza na stanowisku selekcjonera po czempionacie Starego Kontynentu. Niestety, jak się okazało, to nie pomogło w zmianie pokoleniowej w drużynie narodowej. Probierz przede wszystkim popadł w konflikt z Robertem Lewandowskim. Kapitan reprezentacji został pozbawiony opaski kapitańskiej w trakcie eliminacji do MŚ 2026. Efekt? Polacy przegrali najważniejszy mecz wyjazdowy z Finlandią (1:2), mocno komplikując sobie kwestię jakiegokolwiek awansu – czy to bezpośredniego, czy po barażach – na trwający właśnie mundial.
Szef federacji ostatecznie, pod naciskiem opinii publicznej – a również samej decyzji trenera Probierza, zdecydował się na zmianę na stanowisku. Nowym selekcjonerem został Jan Urban, który co prawda ustabilizował sytuację w kontekście walki o MŚ 2026, dodatkoow do drużyny wrócił Lewandowski, ale nie dało to Polakom przepustki do MŚ 2026.
Probierz od czasu rozstania z reprezentacją Polski, nie pracuje zawodowo. Częściej niż na murawie piłkarskiej, eks-selekcjonera można spotkać na… polu golfowym. Nie jest bowiem tajemnicą, że ten sport jest wielką pasją doświadczonego szkoleniowca.
Od czasu do czasu Probierz udziela się jednak w mediach społecznościowych. Minionej nocy (z 2 na 3 lipca) padło kilka mocniejszych słów, w wymianie zdań trenera z internautami.
Wam się zawsze anonimowym śmieciom wydaje, że odpisuję sie tylko po alkoholu. Jesteś poprostu anonimowym śmieciem. Chcesz, rano o 7 mogę Ci odpisać i dalej będę po alko? jak ty to piszesz. Wy śmiecie możecie anonimy wszystko, a my publiczno nic! – to jedna z reakcji byłego trenera Polaków.
Trzeba przyznać, że w sekwencji komentarzy na profilu Probierza (na portalu X), pojawiło się jeszcze kilka odpowiedzi ze strony doświadczonego szkoleniowca. W większości są to reakcje na wpisy ze strony – tak jak wspomniał powyżej sam zainteresowany – anonimowych internautów, chowających się pod nickami pozbawionymi prawdziwych imion i nazwisk.

