Mikołaj Sawicki przyłapany na dopingu. Nowe stanowisko ws. byłego reprezentanta – Siatkówka – Sport Wprost


Przypomnijmy, że Mikołaj Sawicki zaliczył bardzo udany sezon 2024/25. W barwach Bogdanki LUK Lublin przyjmujący sięgnął nie tylko po mistrzostwo Polski, ale również zwycięstwo w Pucharze Challenge, tworząc duet z Wilfredo Leonem.


Co więcej, Sawicki znalazł się również w reprezentacji Polski trenera Nikol Grbicia.

Zawieszenie dla Mikołaja Sawickiego. POLADA wydała oświadczenie


Niestety dla siatkarza, w maju 2025 roku poinformowano, że Sawicki miał pozytywny wynik testu antydopingowego. Wieści przekazał szef Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA). Przyjmujący nagle zniknął z grona reprezentantów, początkowo mówiono o chorobie, ale ostatecznie elementy zaczęły się układać w inną, smutniejszą całość.


Zawodnikowi przysługiwało jeszcze badanie próbki B, aby udowodnić swoją niewinność. Dokładnie 5 czerwca ubiegłego roku POLADA poinformowała, że również próbka B wykazała wynik niekorzystny dla znanego siatkarza. U Sawickiego wykryto obecność substancji o nazwie modafinil, należącej do grupy S6 – Stymulanty.


Siatkarz został zatem zawieszony. Sawickiemu może grozić kara nawet do czterech lat dyskwalifikacji. Jego dotychczasowy klub Bogdanka LUK Lublin ostatecznie poradził sobie sportowo, ściągając w miejsce zawodnika innych, wartościowych przyjmujących.


Sawicki wraz z rozpoczęciem 2026 roku podważył jednak wykonane badania, podważając ich kompetencje i słuszność całej procedury. Wieści przekazano za pośrednictwem POLADA.


Polska Agencja Antydopingowa dodatkowo postanowiła zabrać stanowisko, wydając oświadczenie w poniedziałek (tj. 19 stycznia).

„W nawiązaniu do oświadczenia z dnia 17 stycznia br. w sprawie naruszenia przepisów antydopingowych przez Mikołaja Sawickiego przekazujemy aktualny status postępowania. Zawodnik, poza zakwestionowaniem procedury metody analitycznej, wskazał również na odstępstwo od Międzynarodowego Standardu dla Laboratoriów. Wszelkie dalsze decyzje dotyczące dalszego biegu postępowania pozostają w gestii Panelu Dyscyplinarnego” – czytamy w stanowisku POLADA.


Wygląda zatem na to, że całość zamieszania może jeszcze trochę potrwać. Sawicki zapewne będzie walczył o oczyszczenie i przywrócenie możliwości do uprawiania siatkówki na zawodowym poziomie. Czas jednak mija, a na razie nie widać szans na przełom – przynajmniej w kontekście najbliższego okresu.

Udział
Exit mobile version