
-
Trwają napięcia między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Izbą Lekarską, głównie wokół otwartości na dialog i regularności spotkań.
-
Ministerstwo Zdrowia zapewnia o gotowości do współpracy i publikuje kalendarz spotkań, czemu NIL zarzuca nieścisłości i kwestionuje rzeczywisty dialog.
-
Obie strony oskarżają się wzajemnie o brak dobrej woli i utrudnianie komunikacji, deklarując jednak chęć rozwiązania konfliktu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Tarcia na linii Ministerstwo Zdrowia – Naczelna Izba Lekarska. Krytyka pod adresem Sobierańskiej-Grendy
Ministerstwo Zdrowia przekazało, że 19 września kierująca resortem Jolanta Sobierańska-Grenda, mimo choroby, połączyła się zdalnie z przedstawicielami Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL).
To odpowiedź na zarzuty NIL, która przekazał wcześniej, że szefowa resortu – owszem – połączyła się wtedy „na minutę”, żeby powiedzieć, że jest chora. „(…) Wpisywanie tego w listę spotkań dot. dialogu to nieporozumienie” – oceniła Naczelna Izba Lekarska.
Resort poinformował, że prezes NIL Łukasz Jankowski odmówił udziału w posiedzeniu wiceszefowi resortu Tomaszowi Maciejewskiemu. „Piszemy o tym w kontekście twierdzeń o niechęci do dialogu. Minister Sobierańska-Grenda zadeklarowała wtedy udział w listopadowym posiedzeniu NRL” – podano w nowym komunikacie.
„Dialog, który ma prowadzić do rezultatów, wymaga dobrej woli i elastyczności obu stron” – czytamy dalej. Jak dodano, że w piątek minister zdrowia weźmie udział w posiedzeniu NIL.
Resort zdrowia odpowiada na zarzuty NIL. Opublikowano listę spotkań
W środę Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę spotkań między przedstawicielami resortu a reprezentantami Naczelnej Izby Lekarskiej. W odpowiedzi NIL zarzuciła przedstawicielom resortu „mijanie się z prawdą”.
„15 września nie odbyło się spotkanie z przedstawicielami NRL – Pani Minister wg dostępnych informacji była wtedy w Gdańsku, w promieniu 200 km nie było przedstawiciela NRL (pisownia oryginalna – red.)” – przekazano.
Ministerstwo zaznaczyło, że w skład Naczelnej Rady Lekarskiej wchodzą m.in.: prezesi okręgowych rad lekarskich, a „więc także prezes ORL w Gdańsku”, z którym spotkała się tego dnia Sobierańska-Grenda.
Przypomnijmy, do tarć dochodzi w momencie kryzysu w Narodowym Funduszu Zdrowia. Instytucji brakuje pieniędzy do realizowania niektórych niezbędnych świadczeń w ostatnich tygodniach 2025 roku.
Odnosząc się do opublikowanego kalendarza Izba przekazała, że 23 września nie było żadnego spotkania z jej przedstawicielami.
„Jedynym potwierdzonym 'dialogiem’ był udział przedstawiciela NRL w zespole 30 października, zespół działa od miesięcy, trudno to nazywać 'dialogiem’… Pomijamy już sposób 'wzywania’ prezesa NRL na spotkanie z panią wiceminister Kęcką na ustaloną przez nią godzinę do Ministerstwa Zdrowia i odrzucenie możliwości spotkania w innym czasie i miejscu w NRL – mamy na to dowody” – podkreślono w środowym komunikacie Naczelnej Izby Lekarskiej.

