W ostatnim czasie temat wsparcia klubów żużlowych przez spółki Skarbu Państwa rozgrzewa kibiców i obserwatorów. To głównie dlatego, że Grupa Azoty, która przez wiele lat sponsorowała Unię Tarnów, ma ogromne długi i postanowiła, że w tym roku nie będzie współpracować z „Jaskółkami”. To automatycznie oznacza, że Unia ma spory kłopot przed sezonem i może upaść. Kilkanaście godzin po informacji od giganta tarnowianie poinformowali, że negocjują z Ministerstwem Sportu i Turystyki ws. wsparcia drużyny przez inne państwowe podmioty. A to nieco rozbieżne z opinią Sławomira Nitrasa.

Minister uderzył w PIS i Motor Lublin

Obecny minister sportu i turystyki gościł w „Kanale Sportowym”, gdzie poruszył temat finansowania kluby przez spółki Skarbu Państwa. Nie widać było po nim, by akceptował w pełni ten proceder. Nawiązał do czasów, kiedy władzę sprawowało Prawo i Sprawiedliwość. To wtedy rozwinęła się choćby potęga Motoru Lublin. Drużyna ze wschodu wywalczyła trzy medale Drużynowych Mistrzostw Polski na żużlu, w tym dwa złote.

— Jeżeli jest tak, że są kluby, których budżet w 70 procentach stanowi spółka Skarbu Państwa, a może i więcej to znaczy, że tam nie ma podglebia, żeby ten klub na takim poziomie funkcjonował. To może nie Ekstraklasa, a I liga, mniejszy budżet. To nie może być tak, że Sasin przychodzi, pstryk robi i mamy Ekstraklasę, walczymy o mistrza, albo jesteśmy mistrzem w jakiejś dyscyplinie sportu, a bez tego by tego nie było – podkreślił Nitras.

Walka o Bartosza Zmarzlika

Na tym Nitras nie poprzestał. W swojej wypowiedzi nawiązał choćby do Bartosza Zmarzlika. Największa gwiazda żużla przeszła przed sezonem 2023 do Motoru Lublin ze Stali Gorzów. Spełniło się wtedy marzenie prezesa Jakuba Kępy, który długo namawiał mistrza na transfer. Pojawia się jednak pytanie, ile ma trwać finansowe eldorado na Lubelszczyźnie.

— Jeżeli jedna spółka Skarbu Państwa ma się przelicytowywać z drugą spółką Skarbu Państwa, gdzie będzie jeździł Zmarzlik w tym sezonie, to to jest jakiś absurd. A w tym samym czasie upada np. Unia Tarnów — dodał Nitras.

Minister sportu i turystyki zapewnił również, że ministerstwo nie wyłoży pieniędzy na budowę nowego stadionu dla Motoru Lublin. Wcześniej nowoczesny obiekt obiecał klubowi sam Jarosław Kaczyński, ale PIS stracił władzę. Nitras podkreślił, że jeśli w Lublinie działacze chcą za 300 milionów złotych budować stadion żużlowy, to powinien za to odpowiadać samorząd.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.