
Propozycja nowej szefowej
Nowa przewodnicząca Polski 2050 w liście do członków partii zaproponowała przyjęcie „uchwały o pokoju”, która zawieszałaby możliwość dokonywania zmian personalnych w partii i klubie parlamentarnym do czasu Zjazdu Krajowego, wstępnie zaplanowanego na 21 marca. Rada Krajowa, która ma zdecydować o propozycji, została zwołana na sobotę 14 lutego.
„Wprowadzi pokój w partii”
Z ustaleń TVN24 wynika, że Pełczyńska-Nałęcz chce w ten sposób wyciszyć trwający w ugrupowaniu konflikt frakcyjny. W Polsce 2050 od miesięcy trwa napięcie między różnymi środowiskami. Spór nie wygasł po wyborze nowej przewodniczącej. Część posłów domaga się odwołania szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza. Pełczyńska-Nałęcz podkreśla, że proponowane moratorium miałoby być także zobowiązaniem dla niej samej i stworzyć przestrzeń do rozmów. Czas zawieszenia zmian chce wykorzystać na wypracowanie rozwiązań, które połączą posłów i posłanki.
„Zawieszenie praw członków”
Propozycja wywołała jednak ostrą reakcję części polityków ugrupowania. – To zawieszenie praw członków partii i zawieszenie działania Klubu Parlamentarnego na prawie 40 dni pod hasłem „zgody narodowej” – mówi TVN24 jeden z przeciwników pomysłu. Inny polityk wprost kpi z inicjatywy. – Decyzja pachnie Jaruzelskim – cytuje stacja. – Żadna uchwała jakichkolwiek struktur partyjnych nie może łamać autonomii posłów w ramach klubu parlamentarnego Polski 2050 – twierdzi z kolei w rozmowie z Onetem Ryszard Petru. W ich ocenie blokada zmian personalnych ograniczałaby wewnętrzną demokrację i utrudniała rozliczenie kierownictwa klubu.
Szansa na „sklejenie” partii?
Z kolei zwolennicy nowej przewodniczącej przekonują, że moratorium jest potrzebne, by zatrzymać eskalację konfliktu i ustabilizować sytuację przed marcowym zjazdem. Według nich bez takiego ruchu Polska 2050 może wejść w kolejną fazę publicznego sporu, co osłabi jej pozycję w koalicji rządzącej i w oczach wyborców.
Czytaj także: Premier zadowolony. Ktoś wpłacił 700 tys. na jego zbiórkę WOŚP
Źródła:Onet, tvn24.pl

