Dziennikarze RMF FM w poniedziałek (12 lutego) podali, że wśród inwigilowanych polityków Prawa i Sprawiedliwości znalazł się m.in. Mateusz Morawiecki. Stacja poinformowała, że służby interesowały się jego majątkiem, szczególnie kwestią nieruchomości oraz kontaktami z Agencją Rezerw Materiałowych w czasie pandemii COVID-19. 

Zobacz wideo
Jakie plany w sprawie CPK ma rząd? Tusk: Będziemy stawiali to z głowy na nogi

Mateusz Morawiecki miał być inwigilowany przez służby. Kamiński: „Ordynarny fejk”

Doniesienia są szeroko komentowane przez polityków. Mariusz Kamiński, były szef MSWiA, któremu podlegały służby, stwierdził, że „to próba skłócenia PiS”. „Nie było żadnej inwigilacji premiera Morawieckiego. To ordynarny fejk. Obecny rząd kłamstwami próbuje przykryć własną nieudolność i swoje bezprawne działania. Nie damy się zniszczyć. Obronimy polskie sprawy” – napisał.

„Ciekawy artykuł z jednym zastrzeżeniem – to kompletna bzdura. Nie pierwsza zresztą na ten temat. Można było zadzwonić i się zapytać, ale po co?” – napisał z kolei Maciej Wąsik, za poprzednich rządów zastępca Kamińskiego. 

„RMF FM ogłasza, że Morawiecki był wewnętrzną opozycją w PiS. Takim Konradem Wallenrodem. I że był podsłuchiwany Pegasusem. Może tak było, ale poczekałbym na potwierdzenie z innego źródła niż Morawiecki” – skomentował Roman Giertych, poseł Koalicji Obywatelskiej. 

„Mateusz Morawiecki inwigilowany miał być systemem Pegasus. 'Kontrola jest najwyższą formą zaufania’ – to stwierdzenie łączy Kaczyńskiego i Stalina” – napisał poseł KO Jarosław Wałęsa.

„Tworzenie i nagłaśnianie takich insynuacji ma na celu rozbicie środowiska PiS oraz alienację Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika” – ocenił Stanisław Żaryn, obecnie doradca prezydenta, a za rządów PiS  zastępca ministra koordynatora służb specjalnych.

„Były premier Morawiecki nie powinien się denerwować ani przejmować tym, że był inwigilowany przez swoich kolegów za pomocą Pegasusa. Jak sam kiedyś powiedział, 'wszystko odbywało się za zgodą sądu'” – napisał Paweł Wojtunik, były szef CBA.

Doniesienia dotyczące domniemanego inwigilowania Mateusza Morawieckiego skomentował też europoseł z Lewicy Łukasz Kohut. „RMF FM: Morawiecki na pisowskiej 'liście Pegasusa’. „Czyżby zażarta obrona Kamińskiego i Wąsika wynikała z wielkiego strachu? PiS – podsłuch i sekta” – napisał. 

Gazeta.pl ujawnia listę Pegasusa. Na niej m.in. Terlecki i Suski

W ubiegłym  tygodniu Gazeta.pl ujawniła, że w PiS krąży lista polityków tej partii, którzy mieli być inwigilowani przez służby specjalne w czasie, gdy nadzorowali je Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Są na niej między innymi: Ryszard Terlecki, Marek Suski, Krzysztof Sobolewski, Ryszard Czarnecki, Adam Bielan, Marek Kuchciński.

„Nie mamy narzędzi, aby z pewnością zweryfikować, czy CBA zakładało politykom obozu PiS podsłuchy i hakowało ich telefony systemem Pegasus. Mamy jednak pewność, że lista ta i obawa, że może być autentyczna, sieje zamęt w szeregach Zjednoczonej Prawicy” – podkreślał Jacek Gądek. – Jak to wybuchnie, to może zacząć rozsadzać PiS od środka – powiedział jeden z rozmówców dziennikarza portalu Gazeta.pl. 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.