Polskie siatkarki szykują się do podboju Paryża. Po raz pierwszy od 16 lat nie tylko męski, ale i żeński zespół narodowy powalczy na igrzyskach. Choć kibice nie mają tak wielkich oczekiwań wobec kadry Stefano Lavariniego jak wobec drużyny Nikoli Grbicia, to zawodniczki będą chciały powalczyć o sprawienie niespodzianki.

Polski klub pokaże się w europejskich pucharach

W ostatnich dniach włoski selekcjoner podał skład, który powalczy w stolicy Francji w lipcu i sierpniu. Ostatniej selekcji nie przeszła Kamila Witkowska. Spośród dostępnych środkowych Lavarini wybrał Agnieszkę Korneluk, Magdalenę Jurczyk i Klaudię Alagierską. To z ostatnią z wymienionych o miejsce walczyła 32-latka.

Do tej pory obie dzieliły nie tylko szatnię reprezentacyjną, ale również i klubową. To się jednak zmieni, gdyż Witkowska została zaprezentowana jako nowa zawodniczka MOYA Radomki Radom. Klub z województwa mazowieckiego zajął 6. miejsce w poprzednim sezonie Tauron Ligi. Pierwotnie miał brać udział w Pucharze Challenge, co już było historycznym osiągnięciem dla klubu.

We wtorek Radomka poinformowała, że klub przystąpi do bardziej prestiżowego Pucharu CEV. To wielki wyczyn zespołu a zarazem spora informacja dla radomskiej siatkówki. Do tej pory występy klubów z Radomia w euro pucharach ograniczały się do perypetii Czarnych w Pucharze Europy Zdobywców Pucharów sprzed 25 lat. „Europejskie Puchary ponownie w Radomiu! Ależ to będzie fantastyczny sezon” – zapowiedziano na profilu Radomki.

Radomka Radom szykuje się na Puchar CEV

Radomka Radom występuje w Tauron Lidze nieprzerwanie od 2018 roku. Barwy klubu w nowym sezonie będą przywdziewać (oprócz Witkowskiej) między innymi Monika Gałkowska, Weronika Szlagowska, Izabela Śliwa czy reprezentantka Argentyny Victoria Mayer.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.