
Iran zbroi się na wypadek ataku USA
Do Iranu dotarły śmigłowce szturmowe z Rosji, które Teheran zamówił w 2023 roku. To maszyny Mi-28NE, które są wyposażone w zaawansowane funkcje do zwalczania celów naziemnych i powietrznych, m.in. pociski powietrze-ziemia i rakiety niekierowane – podała Polska Agencja Prasowa. Śmigłowiec w barwach irańskich sił zbrojnych sfotografowano w bazie lotniczej w Teheranie. Pod koniec 2023 roku ówczesny wiceminister obrony Iranu gen. Mehdi Farahi potwierdził, że Iran za wspieranie Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie otrzymał od Kremla: myśliwce Su-35, samoloty szkolno-treningowe Jak-130 i właśnie śmigłowce szturmowe Mi-28. Trzy śmigłowce dotarły do Teheranu między końcem 2025 r. a końcem stycznia 2026 r.
Trump nie wyklucza uderzenia w przywódców Iranu
Stany Zjednoczone skierowały w region Iranu flotę 10 okrętów, w tym lotniskowiec Abraham Lincoln oraz myśliwce, bombowce i samoloty transportowe. Reuters poinformował, że na Bliski Wschód przypłynął w czwartek 29 stycznia niszczyciel USS Delbert Black. Tego samego dnia agencja poinformowała, że prezydent USA Donald Trump rozważa wobec Iranu opcje obejmujące celowane uderzenia na siły bezpieczeństwa i przywódców. Źródła Reutersa wskazały, że Trump chciał stworzyć warunki do „zmiany reżimu”. Protesty w Iranie rozpoczęły się 29 grudnia, są skierowane przeciwko władzy, którą demonstranci oskarżają o wysoką inflację, zły stan gospodarki i załamanie się rodzimej waluty. Reżim ajatollahów – zdaniem Reutersa – prowadzi najkrwawsze represje wobec obywateli od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.
Ewakuacja amerykańskich baz w Katarze
W połowie stycznia Waszyngton nakazał personelowi amerykańskiej bazy lotniczej Al Udeid w Katarze opuszczenie jej. To największa amerykańska baza wojskowa na Bliskim Wschodzie, w której stacjonuje około 10 tysięcy żołnierzy. W czerwcu 2025 roku, nieco ponad tydzień przed rozpoczęciem przez USA nalotów na Iran, część personelu i rodzin została przeniesiona z amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie. Wówczas Iran przeprowadził atak rakietowy na bazę w Katarze w odpowiedzi na ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych. Teheran wystrzelił sześć pocisków w kierunku bazy lotniczej Al Udeid. Żaden nie dosięgnął celu. Waszyngton poinformował, że nikt nie zginął. Teraz Iran ostrzegł, że w razie amerykańskiego ataku, zaatakuje bazy wojskowe USA na Bliskim Wschodzie.
Czytaj również: „Trump i Zełenski potwierdzają. A Kreml milczy w sprawie rozejmu energetycznego”.
Źródła:Reuters, IAR

