W tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi odbyło się już osiem pełnych kolejek ligowych. W niedzielę w ostatnim zaległym pojedynku ebut.pl Stal Gorzów pokonała osłabioną Fogo Unię Leszno 53:37. To oznacza, że możemy wybrać drużynę marzeń 7. serii spotkań. Liczba z gwiazdką oznacza, po raz który dany zawodnik został wybrany do najlepszego składu kolejki w tym sezonie.

Drużyna marzeń 7. kolejki PGE Ekstraligi

Emil Sajfutdinow (KS Apator Toruń) (3)

Rozpoczął mecz z NovyHotel Falubazem Zielona Góra od trzech wygranych biegów. Później dorzucił jeszcze trzy punkty i bonus. Dał się co prawda dwa razy pokonać, ale znów był liderem swojego zespołu i miał ogromny udział w minimalnym zwycięstwie nad zielonogórzanami (46:44).

Mikkel Michelsen (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa) (1)

Dopiero pierwszy raz w tym sezonie znalazł się w drużynie marzeń. Podobny przypadek co u Sajfutdinowa. Po trzech seriach startów był bezbłędny. W swoim czwartym biegu zajął trzecią lokatę, lecz na plus pozostaje akcja, dzięki której wyprzedził Jaimona Lidseya. W ostatniej gonitwie dowiózł dwa „oczka”. Jeden z najbardziej pozytywnych występów Duńczyka w tegorocznych rozgrywkach.

Piotr Pawlicki (NovyHotel Falubaz Zielona Góra) (1)

Potwierdził, że potrafi znakomicie spisywać się na toruńskiej Motoarenie. Zaczął niemrawo – od trzech punktów w dwóch biegach. Później był już jednak nie do pokonania. Na uwagę zasługuje fakt, że dwukrotnie wygrał z Emilem Sajfutdinowem. Zdobył 12 punktów i zapewne kibice Falubazu marzą, by częściej notował takie występy.

Nazar Parnicki (Fogo Unia Leszno) (1) – U24

Nie bez powodu znalazł się w drużynie kolejki. Pełni w leszczyńskiej drużynie niewdzięczną rolę rezerwowego. 17-latek wszedł do meczu dopiero w połowie zawodów, ale odnalazł się bardzo dobrze. Ostatecznie otrzymał pięć szans i wywalczył 8 punktów. Najbardziej może żałować dwunastej gonitwy, gdzie dał się wyprzedzić Jakubowi Stojanowskiemu.

Fredrik Lindgren (Orlen Oil Motor Lublin) (1)

Równie dobrze w tym miejscu moglibyśmy wyróżnić Bartosza Zmarzlika, ale doceniamy, że w starciu z wicemistrzem Polski Betard Spartą Wrocław Szwed się obudził i zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Łącznie z bonusami wywalczył 13 punktów (10+3). Zwyciężył w dwóch biegach, ani razu nie przyjechał do mety ostatni. To taka jazda na osłodę po kiepskich pierwszych miesiącach tego sezonu.

Kacper Łobodziński (ZOOLeszcz GKM Grudziądz) (3)

Już po raz trzeci Łobodziński jest w naszym zestawieniu, ale jak najbardziej zasłużenie. Junior z Grudziądza podczas meczu w Częstochowie wywalczył 9 punktów i bonus w pięciu wyjazdach na tor. Wygrał bieg młodzieżowy, a później w wyścigach z seniorami pokonywał juniorów gospodarzy.

Jakub Stojanowski (ebut.pl Stal Gorzów) (1)

Zrobił na nas piorunujące wrażenie. Chyba niewielu kibiców spodziewało się, że zrobi tak duży postęp względem poprzedniego sezonu. Nie dość, że jest szybki, to jeszcze umiejętnie obiera ścieżki na gorzowskim torze. Było to widać w starciu przeciwko Fogo Unii Leszno, gdzie wywalczył 8 punktów i bonus w czterech startach.

Wyniki 7. kolejki PGE Ekstraligi

Po rozegraniu 8 pełnych kolejek najlepszej żużlowej ligi świata z kompletem zwycięstw w tabeli prowadzi Orlen Oil Motor Lublin (17 punktów). Bartosz Zmarzlik i spółka wyraźnie uciekli innym drużynom. Zestawienie wciąż zamyka Fogo Unia Leszno z 3 „oczkami” na koncie. Patrząc na jej problemy kadrowe, to trudno oczekiwać, iż się utrzyma. Leszczynianie są jednak znani z tego, że wiary w dobry wynik nie tracą. Mają jeszcze 6 meczów, by odwrócić sytuację.

Wyniki 7. kolejki PGE Ekstraligi:
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – ZOOLeszcz GKM Grudziądz 51:39
KS Apator Toruń – NovyHotel Falubaz Zielona Góra 46:44
Orlen Oil Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 50:40
ebut.pl Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 53:37 (mecz zaległy)

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.