-
Według „NYT”, podejście Donalda Trumpa do wojny handlowej z Chinami daje Państwu Środka czas na przygotowanie gospodarki na presję ze strony USA.
-
Ekspert wskazuje, że zawieszenie wojny celnej pozwala Chinom skoncentrować się na rozwoju technologii i uniezależnianiu energetycznym, a termin rozejmu może być powiązany z wyborami do Kongresu.
-
Keith Bradsher zauważa, że Chiny wykorzystują spotkania z prezydentem USA do wzmacniania pozycji Xi Jinpinga zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ekspert od relacji amerykańsko-chińskich Keith Bradsher wskazał w korespondencji z Pekinu, że Donald Trump przyjmujący w Waszyngtonie Xi Jinpinga z niezwykłą pompą i po zawarciu z nim faktycznego rozejmu w wojnie handlowej, podarował Chinom to, czego najbardziej potrzebują, a więc czas.
„NYT” o największej korzyści Chin. Kluczem listopadowe wybory
Jak wyjaśnia autor, jest to największa korzyść, jaką chiński przywódca mógł wynieść ze szczytu w Waszyngtonie, ponieważ daje mu to sposobność, by zająć się wewnętrznymi problemami Chin, a zarazem kontynuować realizację długofalowych celów Pekinu, jak budowa potęgi gospodarczej, niezależnej od ryzykownych rynków zbytu, jak rynek USA.
Według oceny Bradshera, Chiny zyskały to, na czym im zależało – najpierw pokazały Ameryce, że one również są w stanie wywierać na nią bardzo bolesną presję gospodarczą, ograniczając eksport metali ziem rzadkich, co storpedowało pomysł Trumpa na obłożenie ich eksportu kolosalnymi cłami.
Zawarte zawieszenie broni w wojnie celnej pozwala im na skoncentrowanie się na rozwoju zaawansowanych technologii oraz wdrażaniu rozwiązań, które pozwolą im uniezależnić się energetycznie od reszty świata.
Xi zawarł bardzo krótki rozejm z Trumpem; według ministra finansów USA Scotta Bessenta ma on obowiązywać do 10 stycznia. Taki termin może świadczyć o tym, że Xi spodziewa się, iż republikanie poniosą poważne straty w listopadowych wyborach środka kadencji do Kongresu, Trump będzie znacznie osłabiony, a wtedy pozycja negocjacyjna Pekinu znacznie się poprawi – spekuluje ekspert.
„Największe zwycięstwo” Xi. Ekspert o relacjach Chin z USA
Wygląda na to, że od powrotu Trumpa do Białego Domu Chiny tylko umacniają swoją pozycję. Prezydent groził im surowymi cłami, by zmusić Pekin do odejścia od modelu ekonomicznego opartego w dużej mierze na eksporcie. Tymczasem od początku jego drugiej prezydentury nadwyżka Chin w wymianie handlowej z USA gwałtownie wzrosła, w ubiegłym roku wynosiła rekordowe 1,2 bln dolarów, i nadal rośnie – przypomina Bradsher.
Pekin zamanifestował też siłę swej gospodarki i zdolność do wywierania presji ekonomicznej. Trump wzmocnił zaś pozycję Xi, który spotkania z prezydentem USA wykorzystuje w polityce wewnętrznej i zagranicznej do budowania wizerunku męża stanu światowego formatu – uważa publicysta.
Dla chińskiego przywódcy kolejny taki szczyt z Trumpem kończący się bez wojny handlowej i bolesnych taryf „może być największym jego zwycięstwem” – konkluduje Bradsher.
Xi kończy w piątek trzydniową wizytę państwową w Waszyngtonie, podczas której towarzyszy mu małżonka Peng Liyuan. To trzecie spotkanie chińskiego przywódcy i prezydenta USA w ciągu ostatniego roku, po rozmowach w Korei Płd. w październiku ubiegłego roku i wizycie Trumpa w Pekinie w maju.
Trump i Xi zapowiadają kolejne spotkania. „Wiele zostanie osiągnięte”
Trump przekazał w piątek wieczorem, że w listopadzie poleci do Chin na kolejne spotkanie z Xi Jinpingiem. Przywódcy spotkają się także w grudniu podczas szczytu G20, który odbędzie się w Miami.
– Spotkanie z Xi było wyrazem przyjaźni, siły i sukcesu, zarówno dla Chin jak i USA – stwierdził amerykański prezydent. Dodał też, że „wiele już osiągnięto i jeszcze zostanie osiągnięte„.
– Myślę, że nasi rolnicy będą bardzo szczęśliwi – wydarzyło się wiele bardzo pozytywnych rzeczy (…). Wspaniałe rzeczy dla obu krajów. To było po prostu bardzo, bardzo produktywne – zaakcentował Trump.
Chiński przywódca potwierdził zaplanowane spotkania i doprecyzował, że w listopadzie dojdzie do niego na szczycie APEC (Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku).
-
„Jestem wielkim przyjacielem Polaków”. Trump zwrócił się do Polonii
-
Spotkanie Trump-Xi, emocje w Białym Domu. Doszło do incydentu


