
-
Samorządowe Kolegium Odwoławcze wstrzymało wykonanie decyzji środowiskowej dla inwestycji na Sarnim Stoku w Bielsku-Białej, co tymczasowo powstrzymało wycinkę około 500 drzew.
-
Do czasu rozstrzygnięcia sprawy inwestor nie może ubiegać się o pozwolenie na budowę ani podejmować czynności inwestycyjnych.
-
Rozbudowie osiedla Sarni Stok w ostatnich latach towarzyszyły protesty społeczne i krytyka dotycząca zabudowy terenów zielonych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) wstrzymało wykonanie decyzji środowiskowej dla kompleksu hoteli i apartamentowców, które miały pojawić się na Sarnim Stoku, będącym jednym z cennych terenów w Bielsku-Białej. W miejscu miało stanąć dwanaście ośmiopiętrowych apartamentów, dziesięć czteropiętrowych hoteli i parkingi na 1,8 tys aut.
Miały być apartamenty. Drzewa jednak zostają
Do czasu rozstrzygnięcia sprawy inwestor nie może ubiegać się o pozwolenie na budowę ani podejmować żadnych czynności inwestycyjnych. Uratowano tym samym ok. 500 drzew, zachowano zbiornik wodny i zieloną przestrzeń dla mieszkańców.
Mamy dobrą wiadomość z Bielska-Białej, ale problem którego dotyczy jest ogólnopolski
Samorządowe Kolegium Odwoławcze sprawą zajęło się po wniosku przyrodników i końcem marca wszczęło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Bielska-Białej o środowiskowych uwarunkowaniach dla zabudowy Sarniego Stoku.
To była druga próba realizacji tej inwestycji, jak mówią ekolodzy, wbrew społeczeństwu i wbrew opinii organów ochrony środowiska.
Prezydent Miasta, Jarosław Klimaszewski wydał dwie praktycznie identyczne decyzje środowiskowe w 2022 r. i w marcu 2026 r., co według ekologów ze Stowarzyszenia na Rzecz Wszystkich Istot jest jawnym przykładem omijania procedur środowiskowych i tendencji zamieniania zieleni w beton.
„Skala lekceważenia prawa i społeczeństwa jest w tej sprawie bulwersująca. Bielsko-Biała jest w 2026 r. Polską Stolicą Kultury. Kultura to także szacunek do społeczeństwa i dóbr przyrodniczych, dbałość o zdrowie i komfort mieszkanek i mieszkańców” – podkreśla stowarzyszenie.
Najstarszą część osiedla Sarni Stok stanowią 24 budynki mieszkalne rozlokowane wokół ulicy Koziej, które powstały w latach 90. XX w. Należą do spółdzielni mieszkaniowej „Sarni Stok”.
Po tym czasie kontynuowano rozbudowę osiedla w oparciu o inwestycje deweloperskie. Powstało kilka bloków, a w 2018 r. rozpoczęła się inwestycja „Green Park” mająca docelowo obejmować siedem budynków położonych wzdłuż drogi na szczyt na Trzech Lipek. W 2022 r. media obiegły doniesienia, że została ona nagle przerwana przy szóstym obiekcie, a klienci, którzy już zakupili mieszkania, oskarżają dewelopera o oszustwo.
W latach 2019-2021 wybudowano kompleks „Złote Apartamenty” złożony z trzech budynków w północno-wschodniej części osiedla. Rozbudowie osiedla towarzyszyły protesty społeczne.
W lipcu 2018 r. na placu budowy „Green Parku” doszło do wybuchu butli z gazem, w wyniku którego zawalił się trzykondygnacyjny blok w stanie surowym.
W 2022 r. upubliczniono plany spółki należącej do grupy kapitałowej Sobiesława Zasady dotyczące rozbudowy osiedla w kierunku północno-wschodnim na tereny zielone sąsiadujące z zespołem przyrodniczo-krajobrazowym Sarni Stok, co wywołało kolejną falę krytyki i wzmożenie wysiłków lokalnych aktywistów przeciw dalszej zabudowie. Mieszkańcy miasta i działacze na rzecz przyrody alarmowali od lat, że budynki budowane są tuż pod samym lasem.
W 2024 r. jeden z radnych miasta zwrócił uwagę, że przy ul. Pienińskiej znajdującej się w pobliżu Sarniego Stoku coraz częściej widywane są sarny i lisy. Radny zaproponował, aby zwierzęta… przenieść w inne miejsce.

