
Do wypadku doszło w niedzielę Wielkanocną na drodze w bieszczadzkiej miejscowości. Kierowca Mini Coopera, wyprzedzając trzech rowerzystów, potrącił jednego z nich. 56-latek doznał poważnego urazu głowy, mimo że miał na sobie kask.
Lekarz ze szpitala w Lesku potrącony przez samochód
„Kierowca nie upewnił się, czy ma wystarczająco dużo miejsca do bezpiecznego wykonania manewru” – poinformowała asp. sztab. Katarzyna Fechner z Komendy Powiatowej Policji w Lesku w rozmowie z portalem Brzozów Info. Kierowca w trakcie manewru chciał uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka BMW. Wówczas gwałtownie skręcił w prawo i uderzył w przednie koło jednego z rowerzystów.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Sanoku. Mimo wysiłku lekarzy, nie udało się uratować 56-latka. Jak się okazało, zmarły rowerzysta to dr Jerzy Bentkowski, ortopeda i dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Lesku. Doniesienia potwierdziła leska placówka.
„Stawiał dobro pacjenta na pierwszym miejscu”
„Jego nagłe odejście jest ogromną stratą nie tylko dla rodziny i bliskich, ale również dla całej społeczności szpitala, której był filarem, oddanym lekarzem i zaangażowanym liderem. Swoją pracą, wiedzą i odpowiedzialnością współtworzył wysoki poziom opieki medycznej oraz rozwój placówki, zawsze stawiając dobro pacjenta na pierwszym miejscu” – czytamy we wpisie szpitala.
Obecnie prowadzone jest śledztwo pod zarzutem spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Służby analizują dowody z miejsca zdarzenia.
Czytaj także: Znana profesorka wygrała z uczelnią. Sąd uznał, że UW naruszył reputację badaczki – pisze Alicja Gardulska na Wyborcza.pl.

