W weekend w Słupnie (powiat płocki) pojawił się niecodzienny gość. Kangur czmychnął z prowadzonego w regionie rancza. Niczym niewzruszone zwierzę postanowiło pozwiedzać okolicę. 

Widok skaczącego kangura zaskoczył mieszkańców wsi. Zaniepokoili się, gdy zauważyli, że nietypowy „turysta” za bardzo zbliżył się do ruchliwej drogi.

Kangur uciekł z pobliskiego rancza

– W trosce o zwierzę, które skocznie podróżowało w rejonie ulicy, oraz bezpieczeństwo uczestników ruchu, zaniepokojeni mieszkańcy powiadomili miejscowych funkcjonariuszy – przekazała sierż. szt. Monika Jakubowska z policji w Płocku.

Mieszkańcy wskazali policjantom, gdzie aktualnie znajduje się skoczek, a mundurowi skontaktowali się z jego opiekunem.

Schwytanie zwierzęcia nie byłoby prawdopodobnie łatwe, ale na szczęście, w trakcie zwiedzania okolicy kangur wskoczył na pobliską posesję. Udało się go zamknąć. 

– Właściciel zwierzęcia zadbał, by kangur bezpiecznie powrócił do swojego rancza – przekazała policjantka.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.