-
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt jako porażkę dla polskich patriotów, a zarazem sukces dla Mentzena i części Konfederacji.
-
Politycy z różnych ugrupowań w Polsce komentowali sukces AfD, wyrażając zarówno niezadowolenie i obawy, jak i zadowolenie z wyników wyborów.
-
Alternatywa dla Niemiec wygrała wybory regionalne w Saksonii-Anhalt, zdobywając ponad 44 proc. głosów według sondaży exit poll.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Neofaszyści zblatowani z Rosją – wygrali wybory w Saksonii. Dla polskich patriotów – porażka wartości naszego świata. Dla Mentzena i połowy Konfederacji – zwycięstwo sojusznika” – napisała Pełczyńska-Nałęcz w mediach społecznościowych.
Na platformie X wynik głosowania skomentowała również Polska 2050. „Bez wątpienia sukces AfD najbardziej cieszy dziś Putina” – napisało ugrupowanie.
„Nacjonalistyczna AfD odnosi historyczne zwycięstwo w Saksonii-Anhalt z około 44,5 proc. głosów. Proponują między innymi wznowienia stosunków gospodarczych z Rosją…” – napisał z kolei europoseł KO Dariusz Joński.
Z kolei Ryszard Petru stwierdził, że wynik AfD „to poważne ostrzeżenie dla całej Europy„. „Kiedy demokratyczne partie nie rozwiązują problemów gospodarki, migracji i bezpieczeństwa, wyborcy zwracają się ku radykałom. Trzeba mniej ideologii, a więcej skutecznych odpowiedzi na realne problemy ludzi” – napisał.
Politycy komentują zwycięstwo AfD. „Brunatna fala wzbiera”
Niezadowolenie z wyników wyborów w Saksonii-Anhalt wyraził również europoseł Unii Centrum Michał Kobosko. „Wybory w Saksonii-Anhalt poszły tak jak się spodziewano, a nawet jeszcze gorzej. Teraz pytanie, co z tym fantem zrobi kanclerz Friedrich Merz” – napisał i dodał, że „niemiecki system polityczny trzymał się przez lata na fundamencie kordonu sanitarnego wobec postfaszystów z AfD”.
„Jeśli ten kordon pęknie (za dwa tygodnie kolejne wybory w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim), to Niemcy znajdą się na krawędzi totalnego chaosu politycznego. Brunatna fala wzbiera” – stwierdził.
„Nie należy wyciągać przesadnych wniosków z wyborów do jednego Landtagu. Choć z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że po pierwsze – nie chodzi tylko o jedne wybory (barierę 30 proc. Alternatywa dla Niemiec sforsowała już w ubiegłym roku w Turyngii i Saksonii, tej 'drezdeńskiej’), i po drugie – że zanim przyjdą kolejne wybory do Bundestagu, warto mieć wyobrażenie na temat sensu ich możliwego rezultatu i zmian, które mogą uruchomić” – stwierdził z kolei były marszałek Sejmu Marek Jurek.
Konfederacja cieszy się ze zwycięstwa AfD. „Nokaut”
Zadowolenie ze zwycięstwa Alternatywy dla Niemiec wyraził za pośrednictwem mediów społecznościowych poseł Konfederacji Jacek Wilk. „Nokaut” – napisał, publikując zdjęcie wyniki sondaży exit poll. W kolejnych wpisach stwierdził również, że „Niemcy się budzą”.
Wyniki wyborów skomentował również były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, a obecnie członek Rady Nowej Konstytucji przy prezydencie Karolu Nawrockim Zdzisław Krasnodębski z PiS. Były europoseł pochwalił wysoką frekwencję i określił głosowanie „wielkim świętem demokracji”.
„Merz powinien odejść jak najszybciej. Ale chyba nie weźmie ze sobą Tuska” – dodał, komentując zwycięstwo AfD.
Krasnodębski stwierdził również, że obecny premier Saksonii-Anhalt Sven Schulze z CDU powinien skończyć z polityką Merza antydemokratycznej 'ściany przeciwogniowej’, która 44 proc. wyborców wyklucza i traktuje jako 'faszystów'”.
Niemcy. Wybory w Saksonii-Anhalt. Historyczne zwycięstwo AfD
O godzinie 18 zakończyły się wybory regionalne w niemieckiej Saksonii-Anhalt, których faworytem była prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD). Ostatecznie przedwyborcze przewidywania się potwierdziły. Według sondaży exit poll AfD zwyciężyło w wyborach, zdobywając ponad 44 proc. głosów.
Rządząca dotychczas regionem CDU otrzymała 18,5 proc., Lewica – 9 proc., socjaldemokratyczna SPD – 9 proc., a Zieloni – 8,5 proc.
-
„The Economist”: Jak rządziłaby Alternatywa dla Niemiec
-
Rośnie napięcie między Niemcami a Rosją. Miedwiediew o bezpośrednim ataku


