Aleksandar Vučić opublikował we wtorek 26 marca na oficjalnym profilu na Instagramie zdjęcie przedstawiające czat jednego z popularnych komunikatorów. W dołączonym do tego wpisie ostrzegł, że Serbia musi przygotować się na poważne zagrożenie. Tajemniczy komunikat prezydenta wywołał lawinę spekulacji i to nie tylko w Serbii, ale i na całym świecie. 

Zobacz wideo
Kosowscy Serbowie dotknięci przez zmianę waluty. Nie mają dostępu do gotówki

Prezydent Serbii z alarmującym wpisem. Ostrzega przed zagrożeniem

„W tej chwili nie jest łatwo mówić, jakie wiadomości otrzymaliśmy w ciągu ostatnich 48 godzin. Zagrażają one bezpośrednio żywotnym interesom narodowym zarówno Serbii, jak i Republiki Serbskiej. W nadchodzących dniach zapoznam ludność Serbii ze wszystkimi problemami, które czekają na nich dalej. To będzie trudne, w tej chwili najtrudniejsze” – można przeczytać w treści wiadomości, którą opublikował na Instagramie. „Będziemy walczyć. Serbia zwycięży” – dodał na koniec. 

Republika Serbska. Burmistrz jednej z gmin zaalarmował rząd w Belgradzie

Niewiele wcześniej Nenad Nešić, minister bezpieczeństwa Serbii, przekazał, że spotkał się z burmistrzem gminy Sokolac w Republice Serbskiej. Lokalny polityk poinformował go o „szerzeniu się nienawiści religijnej i między etnicznej”. Jego zdaniem grupy, które za to odpowiadają, chcą doprowadzić do wewnętrznej destabilizacji. W serbskich mediach pojawiły się z kolei doniesienia, że jednej ze wsi w gminie Sokolac pojawiają się ulotki, które mogą podburzać atmosferę w regionie. Nawołują one do „ujawnienia sprawców haniebnych czynów przeciwko życiu niewinnych muzułmanów”. 

Wywiad USA o zagrożeniach na Bałkanach. Ostrzega przed działaniami lidera bośniackich Serbów

Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego opublikowało w połowie marca raport dotyczący zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego na świecie.  Można w nim przeczytać, że jednym z regionów, które mogą stać się punktem zapalnym, jest Półwysep Bałkański. „W 2024 roku Bałkany Zachodnie staną prawdopodobnie przed podwyższonym ryzykiem aktów przemocy na tle etnicznym” – czytamy w analizie.

Poza prawdopodobnym rosnącym napięciu na linii Kosowo-Serbia, amerykański wywiad uważa, że ryzyko konfliktu jest także w Bośni i Hercegowinie. Raport wskazuje, że Milorad Dodik, prezydent Republiki Serbskiej wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny, podejmuje „prowokacyjne kroki”, które mają doprowadzić do ograniczenia nadzoru instytucji międzynarodowych nad Bośnią, a w końcu de facto do secesji Republiki Serbskiej. „Jego poczynania mogą skłonić przywódców bośniackich muzułmanów do wzmocnienia własnych zdolności ochrony swoich interesów oraz doprowadzić do brutalnych starć, które mogą przerosnąć możliwości stacjonujących w kraju sił pokojowych” – czytamy.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.