W czwartek oficjalny profil Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na platformie X opublikował serię nietypowych wpisów.
Pierwszy pojawił się około godz. 8:00. „Halo! Panie Areczku, proszę nie spać!” – brzmiała jego treść. Następne dwa pojawiły się niedługo później. Znów były skierowane do „Pana Areczka”. „Haloo! Jest Pan już?” – pytano w drugim wpisie.
„Halooo Panie Areczku reforma PIP (Państwowej Inspekcji Pracy – red.) już jest i działa, żeby łatwiej było Panu walczyć o swoje prawa. Niech Pan powie wszystkim!” – brzmiała treść ostatniego.
Akcja „Panie Areczku 2”. Ministerstwo o serii nietypowych wpisów
Po zapytaniu ze strony Interii, biuro prasowe ministerstwa wyjaśniło cel opublikowanych wpisów. W odpowiedzi przekazano, że były one częścią akcji marketingowej „Panie Areczku 2”. Jak stwierdzono, „wpisuje się ona w długotrwałą komunikację Nowego Porządku na Rynku Pracy” oraz zmiany wprowadzone przez reformę Państwowej Inspekcji Pracy z początku lipca.
„Założeniem jest chęć nawiązania do znanych nam wszystkim memów 'Panie Areczku’. W tej akcji zależy nam na dotarciu z informacjami o zmianach na rynku pracy do polskich pracowników, dlatego postanowiliśmy oprzeć się na memowym cyklu, ale poprzez odwrócenie dotychczasowej opowieści. W naszej komunikacji to właśnie Pan Areczek jest widoczny. Dostaje wizerunek i odzyskuje głos w rozmowie na temat przestrzegania prawa pracy” – podano w oficjalnej odpowiedzi dla Interii.
Biuro prasowe ministerstwa zaznaczyło również, że wpisy miały na celu zdobycia uwagi internautów i promocję profilu. Dodano, że tego typu „lekka, memowa forma” będzie dalej obecna i z jej pomocą będą przekazywane informacje na temat „nowego porządku na rynku pracy”.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe narzędzia dla organu
Ministerstwo przekazało, że za sprawą reformy PIP zyskała nowe narzędzia do walki z nieprawidłowo zawartymi umowami i „śmieciowym” zatrudnieniem.
„Nowe przepisy pozwalają Państwowej Inspekcji Pracy skutecznie egzekwować prawo, które obowiązywało już wcześniej. Reforma chroni też firmy przed nieuczciwą konkurencją, która przez lata budowała swoją przewagę kosztem uczciwych pracodawców i pracowników” – przekazał resort w komunikacie.
Jako przykład nieprawidłowo zawartej umowy przedstawiono taką, gdy została zawarta umowa zlecenie lub B2B, a prawnik wykonuje zadania zgodne z przepisami dotyczącymi umowy o pracę.
W razie wykrycia nieprawidłowości inspektor, po odpowiedniej kontroli, będzie mógł nakazać zmianę umowy. Jeśli pracodawca się nie zastosuje w wyznaczonym terminie do polecenia, inspektor złoży wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji o zmianie umowy.


