
-
Pomimo wojny na Ukrainie rozpoczęto reintrodukcję kułana, zwierzęcia niegdyś występującego na stepach ukraińskich, które dawno temu wymarło tam na wolności.
-
Na stepach tarutyńskich w południowo-zachodniej Ukrainie wypuszczono grupy kułanów w ramach projektu Rewilding Ukraine oraz Rezerwatu Biosfery Askania-Nowa.
-
W trakcie trwającej wojny urodziło się pierwsze od ponad 200 lat źrebię kułana na tych terenach, co daje nadzieję na odbudowę gatunku i przyszłą rewitalizację stepów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kułan to ginące zwierzę azjatyckich stepów, które jest bliskim krewnym koni i osłów. Kilka podgatunków tego zwierzęcia mieszka na terenach położonych w środkowej Azji, zwłaszcza w Kazachstanie, Turkmenistanie, ale również na obszarach Syrii, północnego Iranu oraz północnych Indii.
Kułany wróciły na Ukrainę. Są pomocne w odtwarzaniu stepów
Kiedyś uważano, że istnieje kilka gatunków dzikich azjatyckich osłów, zwanych czasami półosłami, ale analizy genetyczne zwierząt współczesnych i tych sprzed wieków wskazały, że istnieje tylko jeden gatunek kułana azjatyckiego.
Niegdyś kułan zamieszkiwał o wiele większy obszar niż obecnie. Sięgał on daleko poza Morze Kaspijskie. Jeszcze w styczniu 2022 r. na 8000-hektarowy pas trawiastych obszarów chronionych stepów tarutyńskich (pisał o nich Mickiewicz, tak jak o stepach akermańskich) dotarła grupa 20 kułanów. Za ich wypuszczenie odpowiadał zespół Rewilding Ukraine oraz Rezerwat Biosfery Askania-Nowa.
Plan przebudowy i rewitalizacji tych stepów ruszył początku 2019 r. dzięki finansowaniu z Programu Ochrony Zagrożonych Krajobrazów. Stepów wcześniej zaoranych i zamienionych w pola uprawne. To były dawne czarnoziemy ukraińskie. Stepy tarutyńskie przekształcono w tereny pod uprawę zbóż i słoneczników, wypas owiec i winnice.
Opuszczony przez radzieckie traktory po 1990 r., step popadł w ruinę. Wzrosło ryzyko pożarów podczas upalnych lat, a badania wskazują na to, że właśnie zwierzęta, takie jak kułany, zmieniają takie tereny i to ryzyko zmniejszają.
Wojna nie zatrzymała odtwarzania kułanów
W maju 2020 r. na te tereny dotarły pierwsze kułany, które trzymano w zamkniętych zagrodach aż do pełnej aklimatyzacji i wzrostu trawy, którą mogły się żywić. Podobnie rzecz się miała mieć z drugą partią zwierząt ze stycznia 2022 r. Przeszkodziła jednak wojna.
Wojska rosyjskie na stepy nie dotarły, ale działania wojenne objęły wybrzeże czarnomorskie i niedaleką Odessę. Plan odtworzenia nie tylko kułanów, ale i całego stepu tarutyńskiego, wraz z jego dawnymi mieszkańcami jak bobaki czy ślepce, runął.
Do czasu jednak. Ukraina wyszła z założenia, że nie można zatrzymać przebudowy kraju i przyrody, które mają służyć po zakończeniu wojny. Projekt, który doprowadził do wypuszczenia na wolność 63 tarpanów, 20 jeleni szlachetnych, 30 danieli, 20 bawołów wodnych oraz dziesięciu koni huculskich, a także żubrów i kułanów, jest kontynuowany.
Po 200 latach nieobecności tych osłów w Ukrainie, w trakcie wojny przyszło na świat pierwsze źrebię kułana urodzone tam po raz pierwszy od ponad 200 lat. To daje nadzieję nie tylko na to, że gatunek uda się na tych terenach osiedlić na nowo, ale również na to, że nawet podczas wojny można tworzyć projekty z myślą o przyszłości, kiedy Ukraina będzie wymagała odbudowy, także pod względem przyrodniczym.

