Niemal co trzecia złotówka wydawana obecnie na obronność pochodzi z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Mechanizm miał pomóc zwiększyć nakłady na rozwój armii. Według Najwyższej Izby Kontroli wciąż jednak nie wypracowano realnej strategii spłaty jego zobowiązań, liczonych już w setkach miliardów złotych.
Setki miliardów zobowiązań. NIK wskazuje problem z finansowaniem armii
Fundusz stał się dodatkowym źródłem finansowania obronności po przyjęciu ustawy o obronie Ojczyzny, która podniosła też minimalny poziom wydatków z budżetu państwa na ten cel. Jest zasilany m.in. kredytami. NIK ocenia, że za dzisiejsze zakupy uzbrojenia na dług wojsko zapłaci w przyszłości ograniczeniem środków na modernizację i utrzymanie osiągniętych zdolności.
Izba zwraca uwagę na brak porozumienia między ministrami obrony narodowej i finansów w sprawie odpowiedzialności za spłatę zobowiązań. W jej ocenie stwarza to istotne ryzyko systemowe.
Jednym z możliwych skutków jest niedofinansowanie zakupów zaplanowanych w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych. Z kolei nieskoordynowane przeniesienie zobowiązań na budżet państwa może zaszkodzić stabilności finansów publicznych. Problem pogłębia rosnący udział spłat kapitału i odsetek w wydatkach Funduszu. NIK wskazuje przy tym na wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych oraz państwowego długu publicznego.
Nowa kontrola, podobne ostrzeżenia. NIK apeluje do premiera w sprawie wojska
Już po kompleksowej kontroli w 2025 r. NIK oceniła, że zasady finansowania Funduszu nie zapewnią realizacji jego podstawowego celu: zharmonizowanego rozwoju Sił Zbrojnych. Najnowsza kontrola objęła nie tylko ministra obrony narodowej i Bank Gospodarstwa Krajowego, lecz po raz pierwszy także ministra finansów. Potwierdziła wcześniejsze ustalenia i ujawniła kolejne nieprawidłowości.
Izba zwróciła się do premiera o pilne wypracowanie z ministrami kompleksowego rozwiązania dotyczącego odpowiedzialności za spłatę zobowiązań. Ma ono uwzględniać zarówno stan finansów publicznych, jak i potrzeby modernizacji wojska.
NIK chce strategii zarządzania długiem. Część ustaleń jest niejawna
Izba zaleca również wdrożenie strategii zarządzania zadłużeniem oraz polityki zarządzania środkami Funduszu. Mają one umożliwić m.in. ocenę zasadności zabezpieczania kredytów przed zmianami kursów walut i oprocentowania.
Warto zaznaczyć, że komunikat nie zawiera pełnych wyników kontroli NIK. Znaczna część danych została objęta przez ministra obrony narodowej klauzulami tajności, a dokumenty pokontrolne otrzymały klauzulę „Zastrzeżone”. Szczegółowe ustalenia przekazano kluczowym organom państwa, w tym prezydentowi, premierowi i parlamentowi.


