
W skrócie
-
Rada Miasta Warszawy przyjęła uchwałę o wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie całego miasta, która ma obowiązywać od 1 czerwca 2026 roku.
-
Zakaz sprzedaży alkoholu będzie dotyczyć sklepów i stacji benzynowych w godzinach 22-6, z wyłączeniem sklepów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina; napoje wysokoprocentowe będą dostępne w lokalach.
-
Zwolennicy zakazu powoływali się na wyniki pilotażu wskazujące na poprawę komfortu życia i bezpieczeństwa, natomiast przeciwnicy podkreślali ograniczenie wolności oraz ryzyko rozwoju sprzedaży alkoholu niewiadomego pochodzenia.
Rada Miasta Stołecznego Warszawy przyjęła uchwałę w czwartek ok. południa, stosunkiem głosów 57 do dwóch. Głosy przeciwne należały do radnych reprezentujących Prawo i Sprawiedliwość.
Nowe przepisy, jeśli nie zostaną zakwestionowane przez wojewodę, zaczną obowiązywać od 1 czerwca 2026 roku.
Nocna prohibicja w Warszawie. Jest decyzja Rady Miasta
Zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych był przez ostatnie kilka miesięcy szeroko dyskutowany w Warszawie. W środę ostatnie pięć dzielnic pozytywnie zaopiniowało projekt tej uchwały. W lutym wystąpienie do dzielnic o opinię w tej sprawie jednogłośnie przyjęli warszawscy radni.
Prezydent miasta Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt, w którym chciał wprowadzić zakaz na terenie całego miasta.
Następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, która zaczęła obowiązywać 1 listopada 2025 roku.
Warszawa. Zakaz sprzedaży alkoholu. Od kiedy nowe zasady?
Zgodnie z projektem obecnej uchwały nocny zakaz sprzedaży alkoholu będzie obowiązywać na terenie całego miasta w godzinach 22-6 i dotyczyć sklepów i stacji benzynowych. Zakaz nie będzie miał zastosowania w przypadku sklepów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Zwolennicy wprowadzenia zakazu argumentowali, na podstawie wyników przeprowadzonego pilotażu, że jego wprowadzenie zwiększa komfort życia mieszkańców i poprawia bezpieczeństwo w stolicy. Również dyrektorzy SOR-ów odnotowali mniej zgłoszeń na oddziały ratunkowe.
Przeciwnicy z kolei przekonywali, że jest to uderzenie w wolność mieszkańców, zwracali też uwagę na możliwość rozwoju sprzedaży alkoholu niewiadomego pochodzenia.

