
W skrócie
-
CBA zatrzymało troje notariuszy z dwóch warszawskich kancelarii na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
-
Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez przyjmowanie depozytów na konta kancelarii oraz nieuprawnione rozporządzanie tymi środkami.
-
Prokurator zastosował wobec zatrzymanych poręczenia majątkowe i zakazy opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportów.
Zatrzymania były związane z jednym z wątków śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi oraz CBA. Do tej pory 18 podejrzanym zarzucono przestępstwa związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i praniem pieniędzy w kwocie ponad 251 mln zł.
Ponadto podejrzani są oni o szereg przestępstw związanych z narażeniem na uszczuplenia podatkowe w wysokości blisko 13 mln zł oraz z oszustwami finansowymi, podrabianiem dokumentów i wyłudzaniem poświadczenia nieprawdy.
Zatrzymanie notariuszy w Warszawie. CBA ujawnia szczegóły śledztwa
Jak wyjaśnił prok. Kopania, głównym celem działania grupy było pozyskanie w sposób nielegalny środków finansowych, nieruchomości i innych składników majątkowych z podmiotów zagrożonych upadłością.
To bardzo obszerne postępowanie, które obejmuje łącznie kilkanaście wątków i składa się z ponad 300 tomów akt. W jego toku dokonano zabezpieczeń majątkowych w wysokości blisko 23 mln zł; tytułem środków zapobiegawczych przyjęto ponad 13 mln zł poręczenia.
„O przedstawieniu zarzutów trojgu warszawskich notariuszy zdecydowały ustalenia wskazujące, że przyjmowali wpłacane na konta kancelarii notarialnych depozyty – łącznie niemal 48 mln zł. Nie były one związane z żadną czynnością notarialną, a ich celem było ukrycie przed wierzycielami objętych śledztwem środków finansowych zagrożonych upadłością firm. Ponadto w sposób nieuprawniony rozporządzali oni środkami znajdującymi się na depozytach, przelewając je na prywatne konta, zakładając lokaty lub czasowo przekazując je innym nieuprawnionym osobom” – przekazał w komunikacie.
Troje notariuszy usłyszało zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągniecia korzyści majątkowej, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Po przesłuchaniach prokurator zastosował w stosunku do nich poręczenia majątkowe w wysokości od 20 do 150 tys. zł oraz zakazy opuszczania kraju połączone z zatrzymaniem paszportu.

