
-
Donald Trump ogłosił, że „nadszedł czas” odsunięcia rosyjskiego zagrożenia od Grenlandii i zapowiedział wprowadzenie ceł na wybrane kraje europejskie.
-
Prezydent USA zagroził wprowadzeniem 10-procentowych ceł na osiem państw europejskich, uczestniczących w ćwiczeniach „Arctic Endurance” na Grenlandii. Cła mogą wzrosnąć do 25 proc. w czerwcu.
-
W reakcji na groźby Donalda Trumpa odbyły się nadzwyczajne posiedzenia przywódców Unii Europejskiej, podczas których omawiano relacje z USA oraz planowano dalsze działania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„NATO od 20 lat powtarza Danii, że 'trzeba odsunąć rosyjskie zagrożenie od Grenlandii’. Niestety Dania nie była w stanie nic z tym zrobić. Teraz nadszedł ten czas i zostanie to zrobione!!!” – deklaruje prezydent USA we wpisie na Truth Social.
Donald Trump ogłosił w sobotę, że nałoży 10-procentowe cła na osiem państw europejskich, które w ostatnich dniach wysłały na Grenlandię niewielkie grupy żołnierzy, by wzięły udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance”.
Grenlandia. Donald Trump eskaluje, Unia odpowiada
Cła miałyby dotknąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię. Zapowiedziane taryfy miałyby w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać – jak zapowiedział Trump – dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.
W reakcji na groźby Donalda Trumpa w niedzielę po południu w Brukseli odbyło się nadzwyczajne posiedzenie ambasadorów państw członkowskich przy UE. Jak poinformowały źródła unijne, ambasadorowie omówili relacje między UE a USA oraz podsumowali dotychczasowe działania, koordynując dalsze podejście.
Tego samego dnia przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa poinformował, że w najbliższych dniach planuje zwołać nadzwyczajne posiedzenie unijnych przywódców poświęcone Grenlandii. Według źródeł unijnych spotkanie miałoby się odbyć w czwartek, 22 stycznia.
Szef Rady wyjaśnił, że chce zwołać spotkanie ze względu na wagę ostatnich wydarzeń związanych z Grenlandią oraz potrzebę dalszej koordynacji działań po stronie UE. Jak przekazały źródła unijne, posiedzenie ma odbyć się w Brukseli, a przywódcy mają wziąć w nim udział osobiście, a nie np. zdalnie ze swoich stolic.
Grenlandia a USA. „UE gotowa bronić się”
Costa powiedział, że państwa UE są zgodne co do tego, iż cła, którymi grozi prezydent USA Donald Trump, osłabiłyby relacje transatlantyckie i byłyby niezgodne z umową handlową między UE a Stanami Zjednoczonymi.
Unijni przywódcy uznają też, że wspólnym interesem transatlantyckim jest utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa w Arktyce, w szczególności poprzez działania w ramach NATO.
Costa zaznaczył również, że UE jest gotowa bronić się przed wszelkimi formami przymusu, a jednocześnie deklaruje gotowość do dalszej konstruktywnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi „we wszystkich kwestiach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania”.
Źródła: Reuters, PAP, Interia
-
„Handlowa bazooka” i as w rękawie. UE szykuje kontruderzenie w Trumpa
-
Zakusy USA porównane do aneksji Krymu przez Rosję. Człowiek Trumpa odpowiada

