W środę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do przepychanek zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej” z policją.
Sytuacja jest związana ze ślubowaniem Macieja Berka, który we wrześniu został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania. Protestujący próbowali m.in. blokować wejście do siedziby Trybunału.
Trybunał Konstytucyjny. Kierwiński o działaniach policji, wspomniał o zatrzymaniach
Do tematu odniósł się na antenie TVN24 minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Jak poinformował, w środę wieczorem sytuacja przed siedzibą TK się uspokoiła.
– Dziś, gdy wiadomo było, że nowo wybrany sędzia Trybunału Konstytucyjnego, w asyście siedmiu innych sędziów (…), chce wejść do budynku i jest mu to blokowane, policja zrobiła to, co do niej należało, to znaczy udrożniła przejazd – powiedział Kierwiński.
Szef MSWiA poinformował, że „wobec wielu osób, które zachowywały się w sposób skandaliczny wobec policjantów i także sędziów Trybunału Konstytucyjnego, będą wnioski do prokuratury„.
Minister przekazał jednocześnie, że zatrzymane zostały trzy osoby. – Prokuratura już z urzędu zajęła się panem (Robertem – red.) Bąkiewiczem, ale myślę, że takich interwencji prokuratorskich na podstawie materiałów zgromadzonych przez policję będzie więcej – zaznaczył.
Marcin Kierwiński zwrócił przy tym uwagę, że protestujący przed TK są tam legalnie – ich obecność została zarejestrowana przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. – Natomiast, jeżeli będą łamać prawo, policja będzie wnioskować o rozwiązanie tego zgromadzenia – dodał Kierwiński.
Minister przekazał ponadto, że MSWiA przyznało ochronę SOP dwóm sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Nie wskazał, o kogo chodzi, ale nie wykluczył też, że kolejne osoby też będą objęte ochroną.
Państwowa Inspekcja Pracy w Trybunale Konstytucyjnym. „Standardowa kontrola”
Dodajmy, że z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że do Trybunału Konstytucyjnego weszli kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy.
– Jest kontrola w zakresie przestrzegania prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. To standardowa kontrola, niczym nie różni się od kontroli w innych instytucjach publicznych – potwierdził w rozmowie z WP rzecznik PIP Mateusz Rzemek.
Rzemek podkreślił, że kontrola w Trybunale przeprowadzana była także kilka lat temu. Rzecznik nie ujawnił jednak na jakiej podstawie inspektorzy weszli do TK. WP udało się jednak ustalić, że doniesienie w tej sprawie złożyli niektórzy sędziowie niedopuszczeni przez Bogdana Święczkowskiego do orzekania.
– Takie zawiadomienie zostało złożone już jakiś czas temu – powiedział w rozmowie z serwisem jeden z sędziów. Kontrolę prowadzi mazowiecki Okręgowy Inspektorat Pracy.
Wkrótce więcej informacji…


