
Od 2022 r. urzędy skarbowe mają znacznie szersze możliwości wglądu w rachunki Polaków. Banki są zobowiązane do przekazywania Krajowej Administracji Skarbowej informacji o wybranych operacjach, a fiskus może analizować historię kont, salda oraz źródła wpływów. Nowe przepisy sprawiły, że skarbówka zyskała realne narzędzia do kontrolowania przepływów finansowych, choć nie oznacza to, że monitoruje każdą transakcję. Kontrola następuje jedynie wtedy, gdy urząd uzna, że zachodzą ku temu konkretne przesłanki.
Punkt zwrotny
Punktem zwrotnym był 1 lipca 2022 r., od którego instytucje finansowe muszą przekazywać fiskusowi dane o rachunkach klientów oraz wybranych przelewach. Celem regulacji jest przeciwdziałanie praniu pieniędzy, finansowaniu terroryzmu i ukrywaniu dochodów. Jednocześnie samo posiadanie uprawnień przez skarbówkę nie oznacza automatycznego wszczynania postępowań — potrzebna jest analiza sygnałów i dokumentów.
Do kontroli może dojść m.in. w sytuacji, gdy bank zgłosi podejrzaną operację, deklaracje podatkowe zawierają nieścisłości, inne instytucje przekażą informacje o transakcjach lub pojawi się donos. Urząd reaguje również wtedy, gdy wpływy na konto są nieregularne i nie mają pokrycia w przedstawionych dochodach.
Od 1 stycznia 2026 r. zakres danych przesyłanych do fiskusa ponownie się poszerzy. Urzędy skarbowe uzyskają dostęp do informacji o wybranych transakcjach kartami debetowymi, kredytowymi, pre-paid oraz kartami wirtualnymi. Raportowane będą przede wszystkim operacje przekraczające określone limity lub mające znamiona nietypowych.
Wzrost zainteresowania skarbówki może również dotyczyć przelewów BLIK. Jednorazowe przekazy między bliskimi nie stanowią problemu, jednak regularne wpływy o podobnej wysokości, liczne wpłaty od różnych nadawców lub brak pokrycia w dochodach mogą zostać uznane za darowiznę lub działalność zarobkową. Fiskus może też zakwestionować transakcje między członkami rodziny, jeśli nie zostaną odpowiednio opisane i udokumentowane.
Największe ryzyko dotyczy osób, które otrzymują środki od wielu nadawców — dla skarbówki może to być sygnał prowadzenia niezgłoszonej działalności gospodarczej. Konsekwencją mogą być zaległe podatki, odsetki, a nawet obowiązek opłacenia składek ZUS za wcześniejsze okresy.
Limit płatności gotówkowych
Obecnie limit płatności gotówkowych wynosi 15 tys. zł i dotyczy wyłącznie transakcji między firmami. Osoby prywatne nadal mogą płacić gotówką bez ograniczeń, a limit dotyczy całej wartości transakcji, niezależnie od liczby rat i waluty.
W 2027 r. zmian będzie jednak więcej. Wejdą w życie przepisy unijne, które wprowadzą limit 10 tys. euro także dla osób prywatnych. Dodatkowo przy transakcjach gotówkowych przekraczających 3 tys. euro w wybranych branżach konieczne będzie potwierdzenie tożsamości kupującego.

