Ogólnopolski protest rolników pod hasłem „Europa to znaczy uprawiać i hodować” odbędzie się w środę 24 stycznia. Na drogi miast i wsi wyjadą kolumny ciągników, a w niektórych miejscach zaplanowane zostały blokady ruchu.

Zobacz wideo
Rumuńscy rolnicy i kierowcy ciężarówek protestowali przeciw wysokim podatkom i niskim dotacjom, które nie pozwalają konkurować z Ukrainą

Ogólnopolski protest rolników już w środę. Organizatorzy przedstawiają mapę utrudnień

Zgodnie ze zgłoszonymi informacjami protesty odbędą się w ponad 150 miejscach w całym kraju. Organizatorzy przygotowali map z oznaczonymi miejscami, w których wystąpić mogą utrudnienia w ruchu drogowym. Większość protestw zgłoszonych w poszczególnych regionach odbyć ma się od godziny 12.00 do 14.00. W niektórych miejscach utrudnienia mogą przeciągnąć się jednak nawet do godziny 18.00. Mapę z zaznaczonymi miejscami protestów znaleźć można pod poniższym adresem.

Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu, protestujący przedstawiają dwa główne postulaty. Pierwszy dotyczy sprzeciwu wobec importu towarów z Ukrainy oraz innych krajów spoza Unii Europejskiej, które nie stosują się do jej norm.

„Europejskich rolników obowiązują koszty i regulacje, którym nie podlegają producenci rolni z Ukrainy oraz innych krajów spoza Wspólnoty. Dopuszczenie na rynek europejski towarów rolno-spożywczych z krajów pozaunijnych, bez żadnych regulacji, jest skrajną nieodpowiedzialnością Komisji Europejskiej i zagraża naszemu istnieniu. Zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Europejczyków!” – czytamy. Protestujący będą domagać się w związku z tym przygotowania strategii akcesyjnej Ukrainy do UE w obszarze rolnictwa.

Polscy rolnicy dołączają do tych z Francji, Niemiec, Rumunii. Chcą rewizji polityki Unii Europejskiej

Drugi postulat dotyczy rewizji „Wspólnej Polityki Rolnej” – przepisów i strategii UE w kwestii rozwoju rolnictwa. „Protestujemy przeciwko ograniczeniu produkcji roślinnej i zwierzęcej i nakładaniu kolejnych obostrzeń środowiskowych wynikających z Europejskiego Zielonego Ładu (ekoschematy, ugorowania). Żądamy zmian w ekoschematach i warunkowości: mniej biurokracji a więcej biologizacji” – brzmi komunikat protestujących.  

Rolnicy sprzeciwiają się ponadto „gwałtownym i nieprzemyślanym zmianom w produkcji rolnej” oraz wnioskują o możliwość zmian Krajowego Planu Strategicznego w ciągu roku i w całym okresie trwania perspektywy budżetowej 2023-2027.

W ostatnich tygodniach przez Europę przetoczyła się fala protestów rolników. Szerokim echem odbiły się między innymi inicjatywy w Niemczech, gdy około 10 tys. traktorów i ciężarówek zablokowało ruch w centrum Berlina. W kolejnych tygodniach protesty zorganizowali również rolnicy z Francji oraz Rumunii.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.