Do spotkania przedstawicieli Węgier i Ukrainy doszło w poniedziałek w Użhorodzie w graniczącym z Węgrami obwodzie zakarpackim.

– Obie strony są zainteresowane przeprowadzeniem spotkania na szczeblu premiera Węgier i prezydenta Ukrainy. Uważam, że dziś zrobiliśmy wielki krok ku temu, by do tego spotkania doszło. Bez wątpienia wszyscy jesteśmy zainteresowani, by to spotkanie zakończyło się sukcesem i otworzyło nową stronę w naszych relacjach – powiedział po spotkaniu Andrij Jermak. 

Ukraina a Węgry. Spór o prawa mniejszości

Uczestniczący w rozmowach szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba przekazał, że obie strony zgodziły się na utworzenie specjalnej komisji, która przygotuje propozycje dotyczące praw mniejszości węgierskiej mieszkającej na Ukrainie. Temat ten jest osią niezgody między Ukrainą a Węgrami. Budapeszt oskarża Kijów o naruszenie prawa mniejszości węgierskiej na Ukrainie. 

Spór węgiersko-ukraiński trwa co najmniej od jesieni 2017 roku, gdy ukraiński parlament przyjął nową ustawę oświatową. Budapeszt twierdzi, że uderza ona w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu, gdyż ogranicza prawo do nauczania w języku ojczystym. Z powodu sporu Węgry przez lata blokowały posiedzenia Komisji NATO-Ukraina na najwyższym szczeblu.

W grudniu parlament w Kijowie przyjął nową ustawę, która uwzględniła wymogi Rady Europy. Przedstawiciele Budapesztu odpowiedzieli, że zmiany te są niewystarczające.

Ani Viktor Orban, ani Peter Szijjarto nie odwiedzili Kijowa od początku rosyjskiej inwazji. Węgry notorycznie blokują również pomoc UE dla Ukrainy, która od niemal dwóch lat odpiera inwazję Rosji na pełną skalę.

Brytyjski dziennik „Financial Times” poinformował w poniedziałek, że UE grozi uderzeniem w węgierską gospodarkę, jeśli Orban zablokuje pomoc finansową dla Kijowa na zbliżającym się szczycie.

Bruksela ma na celowniku „narażenie na szwank węgierskiej waluty i doprowadzenie do załamania zaufania inwestorów, aby zaszkodzić miejscom pracy i wzrostowi gospodarczemu” – pisze dziennik, powołując się na dokument sporządzony przez unijnych urzędników.

„Bruksela już wcześniej wykorzystywała nacisk finansowy przeciwko państwom członkowskim, na przykład wobec Polski i Węgier w związku z obawami o praworządność oraz Grecji podczas kryzysu w strefie euro, ale strategia mająca na celu wyraźne osłabienie gospodarki państwa członkowskiego oznaczałaby duży nowy krok dla bloku” – ocenia brytyjski dziennik.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.