Podczas niedawnej wizyty niemieckiej minister spraw zagranicznych Annaleny Baerbock w Izraelu miało dojść do ostrego spięcia pomiędzy nią a izraelskim premierem Beniaminem Netanjahu. Poinformowała o tym w środę (17.04) kwietnia izraelska dziennikarka telewizyjnego kanału Channel 13 Moriah Asaf Wolberg, zaś niemiecki dziennik „Bild” pisze, że dwaj jego informatorzy potwierdzili, iż miało to miejsce.

Zobacz wideo
Netanjahu ma świetne relacje z Putinem

Do kłótni miało dojść za zamkniętymi drzwiami, a dotyczyła ona zdjęć z Gazy, które pokazała strona izraelska. Było na nich widać targowiska pełne żywności. Baerbock miała głośno skrytykować fotografie, które według niej nie pokazywały rzeczywistości w Strefie Gazy, gdzie w niektórych miejscach panuje głód. Miała też zaproponować, że pokaże mu zdjęcia głodujących dzieci w Gazie w swoim telefonie.

Izrael. Ostre spięcie Annaleny Baerbock z Beniaminem Netanjahu. Porównanie z nazistami

Netanjahu miał odpowiedzieć, że nie ma tam przypadków głodu. Według relacji mediów Baerbock poradziła mu jednak, aby nie pokazywał zdjęć, ponieważ nie odpowiadają one rzeczywistości w Strefie Gazy. Na to szef izraelskiego rzdu podniesionym głosem miał odpowiedzieć, że zdjęcia są prawdziwe i że Izrael nie pokazuje wymyślonej rzeczywistości, jak naziści. Na przykład w 1942 r., gdy naziści zlecili ekipie filmowej nakręcenie filmu propagandowego ze scenami codziennego życia w warszawskim getcie. Na to z kolei Baerbock miała zapytać Netanjahu, czy uważa, iż lekarze w Strefie Gazy i międzynarodowe media nie podają prawdy.

Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdementowało jednak te doniesienia. W oświadczeniu opublikowanym na platformie X przekazano, że kluczowe punkty w relacji na temat ponadgodzinnego spotkania (Baerbock z Netanjahu – red.) są „fałszywe i wprowadzają w błąd”. Taki sam wpis zamieścił ambasador Niemiec w Izraelu Steffen Seibert.

***

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.