
Do incydentu z udziałem promu Stena Spirit doszło w środę (25 marca). Podczas cumowania w porcie w Karlskronie pękła cuma rufowa, co w połączeniu z silnym wiatrem wpłynęło na pozycję jednostki i wymagało wsparcia holowników. Statek został zacumowany, a wszyscy pasażerowie – łącznie 489 osób – opuścili pokład.
Pasażerowie wracają do domu
Zdarzenie spowodowało brak dostępności nabrzeża, ponieważ Stena Spirit pozostał zacumowany do czasu uzyskania ostatecznego zezwolenia na opuszczenie portu. To przełożyło się na opóźnienia dwóch pozostałych promów, zmiany w operacjach na linii Gdynia-Karlskrona, a także długi czas oczekiwania pasażerów na wypłynięcie.
W piątek wieczorem przedstawicielka Stena Line Polska, Agnieszka Nowakowska, przekazała, że pasażerom zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie w hotelach i na pokładzie stojącego przy kei statku. Podróżnym zorganizowano przejazd autokarami do Gdyni na koszt Stena Line oraz przeprawę promową na innej linii.
Rejsy odwołane do poniedziałku
Jednocześnie podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich rejsów na trasie Gdynia-Karlskrona w obu kierunkach do poniedziałku 30 marca rano.
– Decyzja ta wynika z troski o pasażerów, partnerów oraz klientów frachtowych – jej celem jest zapewnienie jasnej i przewidywalnej informacji oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z możliwymi zmianami operacyjnymi – wyjaśniła Nowakowska.
Stena Line obsługuje linię promową Gdynia – Karlskrona od ponad 30 lat. Pływają na niej trzy jednostki, w tym dwa nowoczesne, 240-metrowe promy klasy E-Flexer – Stena Estelle i Stena Ebba.
Czytaj także: Zamiast 150 zł zapłacił 6 tys. zł. Bo urzędnicy „nie mają praktyki używania telefonu i e-maila” – pisze na Wyborcza.pl Jakub Chełmiński
Krzysztof Wójcik (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik

