
-
Wczesne doświadczenia zostają na całe życie
-
Geny są ważne, ale nie decydują o wszystkim
-
Każdy gatunek ma własny zestaw cech
-
Osobowość jest trwała, ale może się zmieniać
-
Dlaczego tak trudno nam to zaakceptować?
Przez długi czas wielu naukowców podchodziło do pojęcia zwierzęcej osobowości z dużą ostrożnością. W codziennych rozmowach badacze bez problemu opowiadali o odważnych, nieśmiałych czy upartych zwierzętach, ale w publikacjach naukowych unikali podobnych określeń. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Dziesiątki lat badań prowadzonych na wielu gatunkach przekonały większość biologów, że zwierzęta rzeczywiście różnią się między sobą w trwały i przewidywalny sposób.
Jak tłumaczy dr Alison Bell, ekolog behawioralna z University of Illinois Urbana-Champaign, życie zwierząt nie jest wolne od doświadczeń, które pozostawiają ślad na całe życie. „Ich życie też jest trudne” – mówi badaczka w rozmowie z Popular Science. Zwierzęta muszą radzić sobie z zagrożeniami, rywalizacją i niepowodzeniami tak samo jak ludzie.
Co więcej, życie zwierząt jest również pełne sukcesów, porażek, konfliktów i relacji społecznych. To właśnie te doświadczenia pomagają kształtować ich zachowanie w późniejszych latach.
Wczesne doświadczenia zostają na całe życie
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na osobowość jest środowisko, w którym zwierzę dorasta. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i innych gatunków. Szczególne znaczenie mają pierwsze kontakty z rodzicami, rodzeństwem i otoczeniem. Wiele zachowań obserwowanych u dorosłych osobników ma swoje źródło właśnie w tym okresie życia.
Najłatwiej zauważyć to u zwierząt domowych. Psy pochodzące ze schronisk lub takie, które wcześniej doświadczyły przemocy, często zachowują ślady dawnych przeżyć jeszcze przez wiele lat. Jak podkreśla Bell, zwierzęta nie zapominają takich doświadczeń.
Podobny mechanizm działa jednak także w świecie dzikiej przyrody. Młoda wiewiórka zaniedbywana przez matkę lub wychowująca się w trudnych warunkach również może przenieść skutki tych doświadczeń w dorosłe życie. Według badaczki zasada ta dotyczy praktycznie wszystkich organizmów. To oznacza, że indywidualne historie mają znaczenie nie tylko u zwierząt domowych, ale również w naturze.
Geny są ważne, ale nie decydują o wszystkim
Łatwo założyć, że zachowanie zwierząt jest niemal całkowicie zapisane w genach. Badania pokazują jednak znacznie bardziej skomplikowany obraz. Według Bell genetyka odpowiada średnio za około 35 proc. różnic osobowościowych między osobnikami. To bardzo podobny wynik do obserwowanego u ludzi.
Dr Sam Gosling, psycholog osobowości zajmujący się również zachowaniem zwierząt, zwraca uwagę, że naukowcy mogą stosunkowo łatwo oddzielać wpływ genów od wpływu środowiska. Przykładem są eksperymenty polegające na przenoszeniu jaj ptaków do innych gniazd. Dzięki temu można sprawdzić, czy pisklęta bardziej przypominają biologicznych rodziców, czy też osobniki, które je wychowały. Takie badania są znacznie trudniejsze do przeprowadzenia w przypadku ludzi.
W praktyce okazuje się, że osobowość powstaje pod wpływem wielu nakładających się czynników. Znaczenie mają geny, środowisko, rozwój organizmu i liczne procesy biologiczne zachodzące jeszcze przed narodzinami lub wykluciem.
Każdy gatunek ma własny zestaw cech
To, jakie cechy są najważniejsze, zależy również od gatunku. Papuga, wieloryb, termit i ryba żyją w zupełnie innych warunkach, dlatego stoją przed odmiennymi wyzwaniami ewolucyjnymi. Dla każdego z tych zwierząt ważne są inne zachowania zwiększające szanse przeżycia. W efekcie naukowcy nie szukają jednego uniwersalnego zestawu cech osobowości dla wszystkich zwierząt. Zamiast tego badają zachowania, które mają największe znaczenie dla przetrwania danego gatunku.
To dlatego odwaga, agresywność, skłonność do eksploracji czy zachowania społeczne mogą przejawiać się inaczej u różnych zwierząt, choć pełnią podobną funkcję. Różne środowiska prowadzą bowiem do powstawania różnych strategii zachowania.
Osobowość jest trwała, ale może się zmieniać
Badania pokazują również, że osobowość zwierząt nie jest chwilową cechą. Bell obserwowała to między innymi u cierników, niewielkich ryb często wykorzystywanych w eksperymentach behawioralnych. Osobniki skłonne do podejmowania ryzyka zachowywały się podobnie nie tylko następnego dnia, ale także po wielu tygodniach.
Takie różnice można obserwować nawet w bardzo prostych sytuacjach. Jedne osobniki szybciej eksplorują nowe otoczenie, inne wolą pozostać w znanym miejscu. Niektóre częściej podejmują ryzyko podczas poszukiwania pożywienia, podczas gdy inne zachowują większą ostrożność. To właśnie takie powtarzalne wzorce zachowania naukowcy uznają za przejaw osobowości.
Nie oznacza to jednak, że charakter zwierzęcia pozostaje niezmienny przez całe życie. Nowe środowisko, kontakty społeczne czy nawet stan zdrowia mogą wpływać na zachowanie i stopniowo je modyfikować. Także u zwierząt doświadczenie może prowadzić do trwałych zmian sposobu reagowania na świat.
Naukowcy wciąż nie wiedzą, czy zwierzęta zmieniają się z wiekiem bardziej czy mniej niż ludzie. Na razie nie ma dowodów wskazujących, że któraś z tych grup jest pod tym względem wyjątkowa.
Dlaczego tak trudno nam to zaakceptować?
Zdaniem Bell przeszkodą nie jest już brak danych, lecz ludzka psychologia. Uznanie, że zwierzęta mają własne osobowości, wymaga jednocześnie przyjęcia dwóch niewygodnych wniosków: że ludzie nie są aż tak wyjątkowi, jak często zakładamy, i że zwierzęta są znacznie bardziej złożone, niż przez lata sądzono. Takie spojrzenie zmienia sposób, w jaki myślimy o miejscu człowieka w świecie przyrody.
Dlatego najbardziej zaskakujące dla badaczki nie jest samo istnienie zwierzęcych osobowości. Jak przyznaje, bardziej dziwi ją to, jak bardzo ta informacja nadal potrafi zaskakiwać ludzi.
Liczba znaków: ok. 5600. Wszystkie dodatkowe zdania zostały dopisane wyłącznie jako rozwinięcie informacji zawartych w źródle.

