Pierwsze informacje o pojawieniu się służb na terenie obiektu podała Telewizja Republika, a niedługo potem oficjalne komunikaty opublikowały w mediach społecznościowych Komenda Główna Policji oraz Komenda Stołeczna Policji.

Wniosek sędzi TK

„Do Komendy Głównej Policji wpłynęła dzisiaj korespondencja Prokuratora Generalnego zawierająca prośbę o zwrócenie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na trwające wokół budynku protesty” – poinformowała w piątek (30 października) Komenda Główna Policji w komunikacie na X.

Policja podjęła działania ze względu na pismo sędzi TK Anny Korwin-Piotrowskiej, w którym poinformowała Komendanta Głównego Policji o tym, że „istnieje możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłócenia porządku publicznego”.

Jak podała Komenda Główna, „informacja została przekazana do Komendy Stołecznej Policji z poleceniem podjęcia stosownych działań”.

Policja nie weszła do TK

Służby nie weszły do środka budynku. „Policjanci podejmują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na miejscu oraz przywrócenie porządku publicznego” – napisała Komeda Stołeczna Policji na X.

Policja zaapelowała również o nieutrudnianie działań służb ratunkowych i policyjnych. „Apelujemy o zachowanie spokoju, niepodejmowanie działań zagrażających innym osobom oraz stosowanie się do zgodnych z prawem poleceń funkcjonariuszy” – podała stołeczna policja.

Udział
Exit mobile version