
W czwartek (9 kwietnia) przysięgę w Sejmie złożyło dwoje sędziów, od których ślubowanie odebrał już Karol Nawrocki – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska – oraz czworo pozostałych nowo wybranych, od których prezydent wciąż ślubowania nie odebrał: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Jarosław Kaczyński: Ich wiarygodność, jako sędziów TK, została sprowadzona do zera
– To kolejny czarny dzień z czasów tych rządów – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński stwierdził, że nowo wybrani sędziowie TK po uroczystości w Sejmie nie będą mogli już złożyć przyrzeczenia przed Nawrockim. – Ich wiarygodność, jako sędziów TK, została sprowadzona do zera. Trudno, żeby ktoś, kto dopuszcza się tego rodzaju przestępstw, mógł być sędzią TK – podkreślił.
Prezes PiS: To część szerszej operacji
Kaczyński ocenił, że uroczystość w Sejmie była zarazem „groteskowa i szkodliwa”. Stwierdził też, że taka forma złożenia ślubowania to „część szerszej operacji”, na którą składa się „niszczenie polskich finansów publicznych, niszczenie gospodarki, niszczenie służby zdrowia”.
Czytaj także: Nawet jeśli obóz Nawrockiego, PiS i Konfederacja mają gdzieś rację stanu i racjonalne argumenty, bardziej opłaca im się stawiać na NATO niż na Trumpa – pisze na Wyborcza.pl Mateusz Mazzini.
– To wszystko razem składa się na zespół działań, które mają pewną logikę. […] zatrzymania stosunkowo szybkiego rozwoju Polski w sferze gospodarczej, ale i znaczenia politycznego. Doprowadzenie jej do takiego stanu, że będzie musiała przyjąć warunki całkowitej zależności od innych. To formalnie Bruksela, a praktycznie – Berlin – powiedział Kaczyński.
Mariusz Błaszczak o zawiadomieniu do prokuratury
– Nie ma przepisu, który by umożliwiał marszałkowi Sejmu przyjmowanie ślubowania osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, w naszym głębokim przekonaniu, doszło dziś do złamania obowiązującego w Polsce prawa – powiedział szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.
– Dlatego w imieniu klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość kierujemy zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa – poinformował. – Ci, którzy dziś uczestniczyli w tym zdarzeniu, dopuścili się w naszym przekonaniu przekroczenia swoich uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści politycznej – dodał Błaszczak.

