Pismo z ABW ws. Włodzimierza Czarzastego. Jacek Dobrzyński odpowiada Rafałowi Leśkiewiczowi – Wprost


Rafał Leśkiewicz poinformował w mediach społecznościowych, że „do Kancelarii Prezydenta wpłynęło pismo szefa ABW ws. Włodzimierza Czarzastego i jego budzących wątpliwości relacji towarzysko-biznesowych z rosyjską obywatelką”. „Niestety, dokument nie przynosi wyjaśnień – przeciwnie, stawia kolejne pytania. A przecież istnieje prosta droga, by na nie odpowiedzieć: procedura sprawdzająca przeprowadzona przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego” – czytamy.


„Informacje podane w obszernej ankiecie bezpieczeństwa osobowego będą stanowiły formalno-prawną podstawę ich rzetelnej weryfikacji przez służby, zamiast pozostawać w sferze medialnych doniesień. Tylko taka weryfikacja daje gwarancję rękojmi zachowania tajemnicy i jest testem na prawdomówność. Pokazuje też, czy osoba sprawdzana nie ma nic do ukrycia” – kontynuował rzecznik prezydenta.

Podejrzane kontakty marszałka Sejmu. Rzecznik prezydenta zabrał głos


Leśkiewicz zaznaczył, że „Karol Nawrocki takiej procedurze sprawdzającej poddawał się trzykrotnie: w 2009, 2014 i 2021 roku”. Obecna głowa państwa „uzyskała dostęp do informacji niejawnych, a służby nigdy nie miały wątpliwości co do prawdziwości podawanych w ankietach informacji”. „Dlaczego więc druga osoba w państwie nie decyduje się na ten sam krok? Czy standardy bezpieczeństwa są inne w przypadku marszałka Czarzastego?” – dopytywał rzecznik prezydenta.


„Osoba pełniąca tak wysoką funkcję musi być, jak przysłowiowa żona Cezara – poza wszelkimi podejrzeniami. W państwie prawa nie może być miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. Odwagi panie marszałku Włodzimierzu Czarzasty! Pióro w dłoń!” – podsumował Leśkiewicz. Na jego słowa zareagował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Pismo z ABW ws. Włodzimierza Czarzastego. Jacek Dobrzyński odpowiada Rafałowi Leśkiewiczowi


„Pismo z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowane do KPRP datowane jest 25 lutego 2026 roku. Przez 23 dni nikt nie zgłaszał żadnych pytań ani tym bardziej wątpliwości. Teraz ni z gruchy, ni z pietruchy prezydencki rzecznik na X wylewa swoje przemyślenia. Przypadek?” – skomentował Jacek Dobrzyński.

Udział
Exit mobile version