Do pożaru doszło wieczorem 23 września w Woli Krobowskiej (powiat grójecki, woj. mazowieckie). Ogień objął urządzenia zasilające naziemną stację łączności satelitarnej Starlink. Straż pożarna gasiła go ponad sześć godzin.

Niedługo później funkcjonariusze ustalili, że na teren obiektu przedostały się dwie zamaskowane osoby, które rozlały łatwopalną ciecz, podpaliły urządzenia, a następnie uciekły. Byli to obywatele Turcji, którzy mieszkali w Niemczech. Wjechali do Polski przez Świecko, zatrzymali się w Łodzi, a następnie dotarli do Woli Krobowskiej. Niemieckie służby zatrzymały ich 12 października, a tamtejszy sąd aresztował ich na trzy miesiące. Trwają czynności związane z przekazaniem mężczyzn do Polski.


Zobacz wideo

Czy Rosja maczała palce w atakach w polskich szkołach?

ABW zatrzymało trzecią osobę

Trzecią osobę funkcjonariusze zatrzymali w Polsce. Według nieoficjalnych informacji RMF FM to obywatel Ukrainy, który działał na czyjeś zlecenie. ABW podejrzewa, że podpalenie zleciły rosyjskie służby specjalne.

Mężczyzna miał najpierw na polecenie zleceniodawcy robić zdjęcia i nagrania, a następnie rozpoznać teren stacji i sprawdzić jej zabezpieczenia. 30 września sąd aresztował go na trzy miesiące. ABW poinformowała o tym 16 października.

Służby sprawdzają, czy to rosyjski akt dywersji

ABW zaznaczyła, że śledztwo jest kontynuowane, a służby nadal ustalają rolę wszystkich zaangażowanych osób oraz tożsamość ewentualnych organizatorów i zleceniodawców ataku. Agencja zamierza również sprawdzić, czy podpalenie stacji Starlink było elementem szerszej operacji wymierzonej w bezpieczeństwo Polski. „Badany jest zarówno zamiar zakłócenia łączności systemu Starlink, jak również terrorystyczny charakter zdarzenia, w tym próba zastraszenia wielu osób i oddziaływania na opinię publiczną” – napisała ABW.

Służby podkreśliły, że celem aktów dywersji nie musi być paraliż infrastruktury. Może ona bowiem posłużyć jako narzędzie do wywołania strachu, podsycenia napięć społecznych oraz stworzenia warunków do szerzenia dezinformacji. „Nawet zdarzenie o ograniczonych skutkach technicznych może zostać wykorzystane do osłabienia poczucia bezpieczeństwa i podważenia zaufania do instytucji państwa. To mechanizm charakterystyczny dla rosyjskich działań hybrydowych” – napisała ABW.

Udział
Exit mobile version