Zgodnie z decyzją Ministerstwa Finansów, wraz z początkiem kwietnia zniknie zerowy VAT na żywność i po ponad dwóch latach przerwy wróci 5 proc. stawka. Jak niedawno informowaliśmy, wzrostu cen po Wielkanocy nie muszą obawiać się klienci Lidla.

Sieć ogłosiła akcję „VAT STOP”, w ramach której ponad 1600 produktów spożywczych nadal będzie oferowanych w cenie na poziomie sprzed podwyżki VAT. Konsumenci będą mogli kupić w niezmienionej cenie produkty takie jak m.in. pieczywo, owoce i warzywa czy mięso czy wędliny.

– W kwietniu pozostawimy ceny wszystkich produktów objętych podwyżkami VAT 5% na poziomie sprzed podwyżki. Klienci dalej kupią ponad 1600 podstawowych produktów spożywczych w niskich cenach – przekazała Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Affairs and CSR w Lidl Polska.

Kaufland idzie w ślady Lidla

Okazuje się, że w ślady Lidla idzie Kaufland. Sieć zapowiedziała, że zamrozi ceny ponad 10 tys. produktów. W tym wypadku jednak – jak zauważa „Rzeczpospolita” – akcja będzie miała charakter czasowy i potrwa do końca kwietnia.

Czy ceny zamrożą również inne sieci? Oczekiwane jest przede wszystkim stanowisko Biedronki, co ma związek z trwającą od kilku tygodni wojną cenową z Lidlem. Jeszcze przed decyzją rządu w sprawie zniesienia zerowego VAT na żywność, Luis Araujo, dyrektor generalny Biedronki powiedział, że decyzja o przywróceniu 5 proc. stawki VAT byłaby dla niego zaskoczeniem. W jego ocenie jest na to za wcześnie, a podniesienie podatku będzie miało sens dopiero wtedy, gdy konsumenci będą ponownie chcieli kupować. – Pamiętajmy, że konsumpcja prywatna była jednym z czynników negatywnie wpływających na wyniki gospodarki w ubiegłym roku – podkreślił Araujo.

Zwróciliśmy się do Biedronki z pytaniem o to, czy pozostawi ceny kluczowych produktów na tym samym poziomie. Gdy tylko otrzymamy stanowisko sieci opublikujemy je.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.