Żałobnicy zapełnili kościelne ławki. Wśród uczestników pogrzebu, żegnających ks. Stanisława Zbojnowicza, licznie zjawili się także przedstawiciele duchowieństwa.
Przed trumną wystawiono wieńce przyniesione przez żałobników, a nad nią zdjęcie zmarłego duchownego. Uroczystość pogrzebową rozpoczęto bezpośrednio po trwającej od godz. 10.30 modlitwie różańcowej w intencji kapłana.
Wkrótce więcej informacji.
Pogrzeb księdza Stanisława Zbojnowicza
Ksiądz Stanisław Zbojnowicz spocznie na cmentarzu w w rodzinnej Grzęsce w powiecie przeworskim. Pogrzeb rozpoczął się mszą świętą o godz. 11 w miejscowym kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Do przewodzenia eucharystii wyznaczono biskupa Stanisława Jamrozka.

Jak informowała Archidiecezja Przemyska, ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Święcenia kapłańskie przyjął w 1986 roku. „Ostatnie lata posługiwał jako spowiednik w rektoracie pw. św. Mikołaja Biskupa i Opactwie w Jarosławiu” – podano na stronie archidiecezji.
Śmierć księdza po ataku w Jarosławiu
Duchowny zginął po ataku w jarosławskim opactwie, do którego doszło w ubiegły czwartek. Nożownik zaatakował na terenie klasztoru pięć osób: trzech księży i dwie osoby świeckie. W sprawie zatrzymano podejrzanego 31-letniego Ukraińca Ihora M.
Podczas sobotniej mszy jeden z ocalałych, ksiądz Adrian, stanął na ambonie ze śladami pobicia i zabandażowaną głową. W homilii prosił o modlitwę nie tylko za tych, którzy doświadczyli przemocy, ale i za samego agresora.
– Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem. (…) Zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią – mówił.
-
Atak na klasztor w Jarosławiu. Zdecydowano, co z Ukraińcem. Nowe informacje
-
Atak w Jarosławiu. NASK alarmuje, „szerzenie fałszywej narracji”


