„Drogie Koleżanki, drodzy Koledzy, zwracam się do Was w momencie, gdy nasza służba po raz kolejny staje się obiektem dyskusji i medialnych ocen” – napisał gen. insp. Boroń.
Według niego „każdy, kto obserwował przebieg wydarzeń dotyczących Trybunału Konstytucyjnego w piątek i sobotę nie powinien mieć wątpliwości, że obecność policjantów była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko osobom znajdującym się wewnątrz Trybunału, ale także tysiącom zgromadzonym przed budynkiem” – dodał i zaznaczył, że tego typu wydarzenia mogą generować skrajne emocje tłumu i prowadzić do zagrożenia.
Komendant główny policji zwrócił się do policjantów. „Nie pozwolę”
Jednocześnie komendant zapewnił funkcjonariuszy, że wszystkie ich działania przed TK były zgodne z prawem. „Naszą rolą nie jest ocena funkcjonowania Trybunału, ale realizacja zadań zawartych w ustawie o Policji” – stwierdził.
„Nigdy nie pozwoliłem i nie pozwolę na to, aby ktokolwiek z Was – wykonując swoje obowiązki – został narażony na niezgodną z prawem odpowiedzialność. Możecie być pewni nie tylko mojego pełnego wsparcia, ale przede wszystkim tego, że stoję na czele i staram się być tarczą ochronną przed każdym, kto w jakikolwiek sposób próbowałby wykorzystać Policję do działań niezgodnych z prawem czy własnych, partykularnych interesów” – zaznaczył.
Komendant Marek Boroń podziękował funkcjonariuszom za ich profesjonalizm w zabezpieczaniu Trybunału Konstytucyjnego. Jak stwierdził, „w chwili, w której zakładamy mundur, odkładamy na bok poglądy i sympatie polityczne. Policja nigdy nie jest stroną żadnego sporu, jest gwarantem zapewnienia bezpieczeństwa”.
Gen. Boroń tłumaczy głośne pismo. „Nie ma nic wspólnego”
Boroń odniósł się również do sprawy pisma, które zostało w piątek skierowane do komendantów wojewódzkich, w którym apelowano do nich, by funkcjonariusze w całym kraju pozostawali w stanie gotowości. Według niego nie miało to żadnego związku z wydarzeniami przed TK.
„Policja musi być przygotowana na próby destabilizacji w naszym kraju dokonywane przez służby ze Wschodu i to właśnie poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo w tym obszarze było przyczyną wysłania pisma do garnizonów” – stwierdził.
„Nie ma mojej zgody na burzenie w naszym kraju poczucia bezpieczeństwa. Bulwersuje mnie fakt, że taka narracja jest rozpowszechniania także przez niektórych funkcjonariuszy” – dodał.
Komendant zwrócił uwagę, że obecnie na policji spoczywa „ogromna odpowiedzialność” za zapewnienie bezpieczeństwa w kraju. „Rozbijanie jedności formacji i kreowanie wewnętrznych podziałów z pewnością nie pomaga skutecznie dbać o bezpieczeństwo naszej Ojczyzny” – podsumował.
Więcej informacji wkrótce.


