
Informację o zatrzymaniu przekazała w środę po godz. 15 dolnośląska policja. Jak wynika z komunikatu, zawiadomienie wpłynęło od jednej z funkcjonariuszek Komendy Powiatowej Policji w Wołowie. „W związku z informacją przekazaną przez jedną z funkcjonariuszek Komendy Powiatowej Policji w Wołowie dotyczącą możliwości popełnienia wobec niej czynu z katalogu przestępstw przeciwko wolności seksualnej zatrzymano funkcjonariusza tej jednostki” – poinformowano. Zatrzymany to policjant tej samej komendy. Na tym etapie służby nie podają szczegółów dotyczących charakteru zarzutów ani okoliczności zdarzenia.
Trwają czynności z udziałem obu stron
W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że sprawa jest w toku, a funkcjonariusze prowadzą czynności procesowe. „Obecnie trwają czynności z udziałem zgłaszającej i zatrzymanego mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sytuacji” – przekazano. Policja nie informuje, kiedy miało dojść do zdarzenia ani czy wobec zatrzymanego zastosowano środki zapobiegawcze. Na razie nie ma też informacji o ewentualnym postawieniu zarzutów. Sprawa dotyczy podejrzenia przestępstwa z katalogu czynów przeciwko wolności seksualnej, co oznacza, że postępowanie będzie prowadzone w trybie właściwym dla tego typu spraw, z uwzględnieniem ochrony danych pokrzywdzonej.
Monitoring i przesłuchania będą kluczowe
Sprawą zajmują się obecnie śledczy, którzy analizują zarówno relacje obu funkcjonariuszy, jak i zabezpieczony materiał dowodowy. Jak informuje nieoficjalnie RMF FM, kluczowe znaczenie może mieć monitoring ze stacji benzynowej oraz z innych miejsc, w których patrol przebywał podczas nocnej służby. To wtedy miało dojść do całej sytuacji. Według stacji kobieta w policji pracuje od roku, a jej partner z patrolu od trzech lat. Od wyników wspomnianych czynności śledczych zależeć będą dalsze decyzje procesowe, w tym ewentualne przedstawienie zarzutów i zastosowanie środków zapobiegawczych wobec zatrzymanego policjanta.
Czytaj także: CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy. „Prowadzone są przeszukania”

