
Do miejsca na podium Polce zabrakło dokładnie 0,12 sekundy. To pokazuje, jak ciasno było podczas niedzielnej rywalizacji na trasie slalomu giganta w ZIO 2026.
O ile pierwszy, poranny przejazd Maryny Gąsienicy-Daniel nie był jeszcze idealny do gry o najważniejsze miejsca, w drugim Polka dała już wszystko, co miała najlepsze. Efekt był piorunujący, bo z miejsca numer 13 – reprezentantka Polski dostała się do czołowej dziesiątki olimpijskiej rywalizacji.
ZIO 2026: Maryna Gąsienica-Daniel z życiowym wynikiem! 0,12 sekundy od medalu
Polka do Italii przyjechała z życiowym wynikiem na poziomie 8. miejsca w slalomie gigancie. Jak sama przyznawała, właśnie na ZIO 2026 chciała powalczyć o olimpijski medal. Jak się miało ostatecznie okazać, do szczęścia zabrakło bardzo niewiele. Niemal tyle, ile miał do wskoczenia na podium panczenista Damian Żurek.
Polka zajęła 7. miejsce w końcowej klasyfikacji. To jej najlepszy wynik w karierze, patrząc na starty olimpijskie.
Warto dodać, że Polska medalu ZIO w swojej historii nie zdobyła jeszcze nigdy. Najlepszy wynik w historii to występ Andrzeja Bachledy-Curusia w 1968 roku, podczas ZIO w Grenoble. Wówczas skończyło się na czwartym miejscu.
Jeśli mowa o paniach, najwyżej w dziejach polskich startów alpejskich była Małgorzata Tlałka, z szóstym wynikiem w slalomie podczas ZIO w Sarajewie (1984).
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 26 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziesieć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

