
To pierwsza taka historia z podium dla reprezentacji Polski w sezonie 2025/26. Trener Maciej Maciusiak dokonał z pewnością słusznego wyboru, stawiając na Dawida Kubackiego – a nie jak wcześniej zakładano – Kamila Stocha, w duecie z liderem Kacprem Tomasiakiem.
Rywalizację na Wielkiej Krokwi wygrali Austriacy, będący zdecydowanie poza zasięgiem konkurencji. Drugie miejsce dla Słowenii.
PŚ w skokach narciarskich: Polska na podium w konkursie duetów!
Jan Hoerl i Stephan Embacher udowodnili, że nawet pod nieobecność najmocniejszych kart w austriackiej kadrze, nadal to ta nacja jest zdecydowanie najlepszą na świecie. Przynajmniej spoglądając całościowo, bo inną kwestią jest klasyfikacja generalna Pucharu Świata, w której na czele jest przecież Słoweniec Domen Prevc.
W Zakopanem austracki duet nie miał sobie równych. Kibice gospodarzy mogli jednak trzymać mocno kciuki za polską dwójkę. Tak się bowiem złożyło, że weekendu na Wielkiej Krokwi nie zaliczyło kilku ważnych skoczków (m.in. Daniel Tschofenig, Stefan Kraft czy Ryoyu Kobayashi). Choćby z tego względu szanse na miejsce na podium w konkursie duetów dla Polaków wzrastały.
Ostateczna trzecia lokata to jednak nie tylko konsekwencja słabej konkurencji, ale solidnych skoków Tomasiaka i Kubackiego. Lepszym był ten pierwszy, który w trzech seriach stanowił o sile polskiego duetu. Skok na odegłość aż 136,5 metra w ostatniej serii Tomasiaka, to była ozdoba dla mocno zmarzniętych kibiców na trybunach w Zakopanem. Odczuwalna temperatura pod koniec rywalizacji przy Wielkiej Krokwi miała bowiem wynosić nawet ponad -20 stopni.
Na niedzielę zaplanowano rywalizację indywidualną. Konkurs rozpocznie się o godzinie 16:00. Godzinę wcześniej na Wielkiej Krokwi odbędzie się seria próbna.
Rywalizację będzie można śledzić na antenach Eurosportu 1, TVP 1, TVP Sport oraz internetowo na platformie HBO Max, Playerze oraz stronie internetowej TVP Sport.

